Pages

sunshine flower

Hello!

Wreszcie wyszłam w ten plener! :D Nagroda dla największego lenia należy już do mnie. :p Co do ostatniego posta: tak, przeprowadzam się, ale niestety nie do Katowic jak pewna osoba powiedziała. :p Pracy sporo do tego dochodzi koniec roku i kilka ocen trzeba podciągnąć jak chce się mieć pasek, a wszystko to owocuje w brak czasu. Ale i tak się cieszę. Cieszę jak nie wiem co. Niedługo koniec - w tym roku podwójnie wyczekuję lata bo wreszcie, naprawdę będę mogła odpocząć. Zamierzam też wtedy posiedzieć trochę nad maszyną i kto wie, może coś będzie na sprzedaż? :D
O rany, ale przedłużam. 


^ bardzo mi się podoba to zdjęcie. Podoba mi się że tylko fragment jest nasłoneczniony, a reszta jest pochłonięta w ciemnościach ^












Uwielbiam ten materiał bluzy. Jest taki wakacyjny. :D Zapomniałam jak fajnie jest robić zdjęcia na dworze. Usiadłam sobie w moim ulubionym miejscu i wąchałam słodki zapach bzu. :3 Brakowało mi tylko jaśminu, ale to jeszcze nie ten sezon. :p
A u was czuć już lato?

Pozdrawiam. :)

10 komentarzy:

  1. Ewelina jest taka asjgagdjas <3
    A w tej bluzeczce... *___*
    Uwielbiam ją :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne te zdjęcia, z jakimiś tropikami mi się kojarzą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie :) Zdjęcie z kwiatkami najładniejsze jak dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale z niej słodzizna!
    P.S. Fajne fotki! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. trampki <3 ale i reszta też :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Świetne zdjęcia. Po prostu uwielbiam twojego bloga i wciąż czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia jak zwykle są cudowne, a Ewelina prezentuje się przepięknie *.*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)