Hello!
Wpadłam w wakacyjny stan - milion pomysłów na minutę (ale przez następny punkt nie są realizowane >.<) i totalne lenistwo po lekcjach. Dodatkowo jestem naładowana nową energią, dzięki paczce która dzisiaj przybyła. :3 Ciekawi co to takiego?
.
.
.
Ta daaa! :D
Stary wiguś Eweliny bardzo się zmechacił, nie mogłam już na niego patrzeć. Jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłam, bo tamten był idealny i nie ruszałabym go, ale rozumiecie. W zeszłą sobotę siedząc (i nic nie robiąc) na facebooku, zobaczyłam tego wiga na sprzedaż. Wahałam się dosłownie 5 minut. :P
^ zdjęcie bez filtru żeby pokazać prawdziwy kolor. Właściwie to nie jest też taki jasny... ^
Najfajniejsze jest że mogę teraz się pobawić i tworzyć Ewelince wymyślne fryzurki, np. takie kiteczki. :D
- Ewelina, nie uwierzysz...
-... kto ty...?
-Człowiek, co to ma być?
-Już nas nie kochasz tak? Kupiłaś sobie nową lalkę?
- Joy, to nie jest nowa lalka...
-Hejjjjj... <poker face>
<zrywa się>
-Gdzie lecisz?
-Uciekam zanim wymyślisz żeby we mnie coś zmienić!
Cieszę się że go wzięłam, chociaż nadal nie mogę się przyzwyczaić. :P Włoski są genialne, sypkie i po przeczesaniu, loki wracają na swoje miejsce, nie prostują się. :3 Na koniec mam 2 pytania:
Czy oczy pullipa się zamykają po założeniu animalsów, bo jednak są wypukłe?
Jak wam się podoba Ewelina? :D
Pozdrawiam. :)