Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

Posypka

Hello!

Nie mam dziś za dużo do powiedzenia, zwłaszcza że powinnam uczyć się chemii, a nie obrabiać zdjęcia, no ale takie życie blogera. ;ppp Przegapiłam Halloween, chociaż miałam pomysł na fajne zdjecia, no ale już trudno. Na osłodzenie po mrocznych klimatach na innych blogach przyszykowałam takie oto zdjęcia, w roli głownej Joy. Koniecznie powiększcie. :D











Pozdrawiam,

Minty princess

Hello!

Jak mówiłam wracamy wreszcie do normalnych normalniejszych postów. Ostatnio powstało trochę zdjęć, jednak wiadomo, szkoła i obowiązki nie pozwalają na takie luksusy jak czas wolny na wrzucenie paru fotek do internetu. :p Nie no, a tak naprawdę to jestem zadowolona z mojego planu i póki co dość często jestem w domu, dlatego przy odrobinie chęci postaram się co nieco wrzucać. Zwłaszcza że dokładnie dziś zaczęła się JESIEŃ. Kiedyś nie lubiłam bardzo tej pory roku. Kojarzyła mi się z wiecznym katarem i chlupą na drogach. Po długim czasie doszłam jednak do wniosku że każda z pór roku ma w sobie coś pięknego. Nawet jesień. Kocham jesień za żywe kolory na drzewach, za to że mam pretekst by pić kawę kiedy mi tylko zrobi się zimno i za wieczory z książką pod kocykiem. Co prawda na razie jesieni ni widać, ni słychać, chociaż robi się coraz zimniej. Dlatego na ogrzanie dzisiaj mam parę zdjęć z jeszcze tych upalnych dni które nas nawiedzały jakiś czas temu. :P
Nie wiem ile czasu spędziłam na obrabianiu tych fot, nie wyszły tak jak chciałam, a wyglądają na bardziej przegniłe, no ale wrzucam i tak bo jakieś najgorsze też nie są.










Pozdrawiam!

Odważysz się?

Hello!

Nie wiem, czy po prostu się zużyłam, czy to przez to że lalkowe blogi przestają być ostatnio "na topie", ale mam wrażenie że coraz mniej osób tu wchodzi. Dużo osób sprzedaje teraz lalki, nie wiem, wydaje mi się że niedługo wszyscy przeniosą się na facebooka albo kasują swoje blogi. Dlatego długo się zastanawiałam nad dodaniem posta, w końcu jednak stwierdziłam że zrobię to.



Wiesz skąd pochodzę?


A wierzysz w magię?


Otóż, w moim świecie jej nie ma.


Nie ma żadnych kłamstw, nie ma iluzji, bo wszystko co widzisz...


Jest przewidzeniem...


Nie bój się.


Nic nie jest takie jakie ci się wydaje.


Oto klucz do mojego prawdziwego świata.


Możesz go użyć kiedy zechcesz, wiesz jak, 


a gdy się zdecydujesz, będę tam na ciebie czekać. 
Odważysz się?


Miałam doła to zrobiłam mroczne zdjęcia, taaak. *logika* Troszku w tematyce Halloweenowej, ale wiecie że lubię ciemne tonacje. ;3; Piszcie co sądzicie i serio, jak macie coś do powiedzenia szczerego, nie hejt to nie bójcie się używać swoich kont, bardziej mnie denerwuje jak ktoś ma coś do powiedzenia i boi się że nie wiem, że chyba go zjem. Komentarze po to są aby wyrażać swoją opinię, nie oczekuje przesładzania "omg, jakie piękne fotki :*", nie. Szczerość. Dziękuję, miłego weekendu życzę. ;p kto to przeczytał pisze pomidor ;****

Pozdrawiam!

pink autumn

Hello!

Nadszedł ten czas, kiedy wchodzimy na strych po nasze pudła ze swetrami. Mimo słoneczka na zewnątrz, jest okropny wiatr i najlepiej nie wychodziłabym z domu. Ale dzisiaj się przemogłam, wynalazłam wszystkie Joyowskie sweterki, wdziałam ją w jeden i pobiegłam na ogród. Miała być typowo jesienna sesja, ale niestety, nie mam liści. ;-; Same tuje i choinkowate. No trudno. Starałam się za to, aby powstał pewien kontrast - ciemne zdjęcia, blada twarzyczka Joy, ale jakże kolorowe ciuchy we wszystkich odcieniach różu jakie posiadałam. Oceńcie sami jak mi wyszło. ;p


^ moje ulubione z dzisiaj ^













• • •

Joy też robiła u siebie porządki w szafie. ^^


Pozdrawiam! :D

don't cry, just fly

Hello!

Dzisiaj ambitny post z serii jak to Majorka męczy photoshopy. :P Pozazdrościłam trochę dziewczynom z facebooka ich latających lalek i dotąd jakoś nie miałam do tego głowy, ale dzisiaj postanowiłam to zmienić. Generalnie dziękuję siostrze za trzymanie sznurków, dziękuję twórcą picasy że dostarczyli potrzebną mi opcję bo przecież jestem takim ciulem z grafiki i tego typu pierdół że potrzebowałam mieć wszystko rozrysowane oraz Ewelinie że w pewnych momentach raczyła się nie gibać na wszystkie strony. xD W sumie to jestem zadowolona ze zdjęć "przed lataniem" bo są ciepłe, ładnie wykadrowane, a te później już mniej. Kiedy poszłam po siostrę chyba wyłączyłam swoje ustawienia w aparacie, nawet nie zauważyłam a i tak te zdjęcia robiłam szybko puki lalka "stała" prosto.  Dlatego dużo też było rozmazanych i musiałam powywalać, a nawet po obróbce nie są już tak nasycone kolorami jak pierwsze. Ale próbowałam. C: Przekonałam się że już nigdy nie będę próbowała lewitować lalki, obróbka zdjęć trwała 3 razy dłużej niż normalnie i jak ktoś mnie kiedyś poprosi o jakiekolwiek latające focie to uduszę. ;P Na niektórych fotkach widać także moje nieudolne próby zatuszowania łączeń w stawach, plis, nie bijcie, serio jestem kiepska w tych sprawach. Chciałabym żeby ktoś mnie w przeszłości nauczył czegoś więcej na informatyce a nie tylko jak włączyć monitor. ;__; Się rozpisałam. xD





^nie widziałam który kadr bardziej lubię xD^




Próba #1

^ kolana ;_; ^



Próba #2
kolana egejn


O matko i te włosy na wszystkie strony. (*)

Każdy uczy się na błędach. ;P To tyle, dziękuję za wysłuchanie. :')