Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Little Pulllip Aquel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Little Pulllip Aquel. Pokaż wszystkie posty

For Sale!

Nie, nie sprzedaję żadnej z moich lalek tylko bliźniaczkę Julki.
Już wyjaśniam. :)
A więc, kiedy zamawiałam Ewelinę, przez pomyłkę dodałam do koszyka Little Pullip'a Aquel. ;-;
Głupi błąd, ale jednak... :c
Kilka zdjęć (nie podpisane :c ):
 



Jest wystawiona na Allegro:
 
Myślę (przy najmniej z mojego punktu widzenia) że naprawdę warto. Mówię tak, ponieważ ja sama bardzo się przywiązałam do mojej Julki i nie jestem w stanie jej nikomu oddać. *3*
 
Jest w idealnym stanie, nie wyjmowana z pudełka.  
Więcej informacji i zdjęć w wyżej podanym linku.
 
A tak wogóle to zmieniłam wygląd bloga.
Długo eksperymentowałam i teraz jest jak dla mnie idealny. *O*
A wam? Jak wam się podoba?
Opinie piszcie w komentarzach.
 


Pierwsze spotkanie

Hej.
Tak jak wczoraj obiecałam, zdjęcia z pierszego wypadu na podwórko. :)
Była to też okazja na pierwsze spotkanie Ewelki i Mel od QKajusi.
 
Po (jak zwykle) ciężkim dniu w szkole, wróciłam do domu z ,,prezentem" do pokoju Ewelnki.
 
Majorka.doll (ja): Cześć, już jestem!
Ewelina: Hej.
M: Taka piękna pogoda, a ty jeszcze w piżamie leżysz. Chodź na dwór!
E: Mówiłam Ci że nie chcę wychodzić. Boję się... :o
M: Czego? Przecież w Warszawie chętnie wychodziłaś.

E: To co innego...
M: A może zmienisz zdanie, jak dowiesz się, co ci przyniosłam.
E: Prezent?
M: Można tak powiedzieć...

M: ... kwiatki.

E: Jakie śliczne... O.O

<zdejmuje wazonik z pułki>
E: Takie delikatne...

E: I ten zapach... :3

E: Ale w ogóle nie są podobne do tych. :o
M: Bo te są sztuczne.

E: Wiesz co? Chcę je zobaczyć z bliska, tak... no wiesz... no chcę wyjść na dwór.
M: Wiedziałam że się nie oprzesz. :) Zadzwonię do QKajusi, może będzie chciała też wyjść z Mel.
E: Kto z kim?
M: Zobaczysz. ;) Ubieraj się.
E: Ok.

10 min później...
M: Dobra, jesteś gotowa?
E: Jasne!
M: yyy... ale po co ci ta czapka? Jest 18 stopni. A koturny? Nie masz wygodniejszych butów?

E: Czapka jest po to, aby nic mi się nie wplątało mi się we włoski... ._.
M: Bardziej to bym się martwiła o końcówki... >.< A te buty?
E: Jest wiele powodów. Nr.1-wyglądam w nich fajniej. ^u^. Nr.2-jestem zawsze o te kilka mm wyżej od brudnej ziemi...
M: Dobra, nie wymieniaj więcej. Idziemy.

Na dworze.
E: Muszę przyznać, że jest tu nawed fajnie... CO TO... O.O

Mel: Cześć!

E: yyy... cześć...

M: Ewelina, prawda?
E: Tak. A ty?
M: Melissa.
 
*niezręczna cisza*

M: Dobra, chodźmy porobić zdjęcia. :)



E: A to co?

<huśta się na gałęzi>
E: Muszę przyznać, że tu wcale nie jest tak strasznie.
M: Mówiłam? :) Chodźmy dalej.



Jedne z moich ulubionych zdjęć.

A to drugie z nich.

Dziewczyny w końcu znalazły swój wspólny język. Muszę jednak przyznać, że razem wyglądają jak totalne przeciwieństwa, i zarazem słodko. ^w^


 
 

Księżniczka. *.*





Późnym wieczorem, w domu:

E: Świetnie się razem bawiłyśmy i zbierałam kwiatki dla ciebie do pokoiku...

E: ... tylko chyba zostawiłam je na ławce... >.<
 
Trochę długi ten post jak tak na niego patrzę... xd
Ale mam nadzieję że was niue zanudziłam.
Do następnego razu!

PS. Zapraszam na mojego aska. :)