Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

Hrvatska

Hello!

Tydzień temu wróciłam z Chorwacji gdzie byłam na wakacjach. Mimo że jak widać nie bloguje nadal regularnie to wakacje be lalki to... nie wakacje. Jestem tak przyzwyczajona do tego że zawsze jakiś plastik zabiera mi miejsce w plecaku, że i tym razem musiałam kogoś ze sobą zabrać. :>
Wybór padł na Hope, ponieważ jej uroda bardzo kojarzy mi się z śródziemnomorskimi klimatami, o czym zdaje się wspominałam rok temu. 
Dodatkowo ciepłe, wakacyjne słońce bardzo dobrze na mnie działa, także można było spodziewać się, że wrócę z porcją nowych zdjęć.


















Żeby nie było: reszta lalek nie jest w żadnym stopniu pokrzywdzona - każdy dostał po suwenirze. :D

Pozdrawiam ~


Joy's style

Hello!

Wróciłam z wakacji i na wstępie chciałabym Wam bardzo podziękować za śliczne komentarze pod poprzednim postem. Przez tydzień byłam w Turcji, net był słaby, ale miło było dostać choćby meila z zawiadomieniem o nowym komentarzu. ;3; Była ze mną Joy, ale właściwie to nie mam żadnego jej zdjęcia. Ogólnie mało co dotykałam aparatu, nie miałam do tego głowy, wolałam raczej uciekać przed słońcem. Zostałam przez rodzinę okrzyknięta oficjalnie wampirem bo tak uciekałam że wracając z tak ciepłego kraju moja skóra praktycznie nie zmieniła koloru, ale to nie o tym. xD Mam w sumie 2 zdjęcia moje, takie które wyszły, zrobione przy którejś kolacji. Oto one:


wow

No, ale po powrocie nadrobiłam to, zrobiłam Joy mini szeszyn na ogródku na którym, uwaga, jest już trawa! Ubierając ją do zdjęć chciałam założyć coś oczywiście różowego. Zdecydowałam na sweterek w kwiaty i zaczęłam szukać spódniczki. I wtedy odkryłam że Joy nie ma spódniczek. x) Ot historia. Znalazłam jakieś 2, żadna nie pasowała bo wzory kłóciły się z kwiatami. Potem jednak założyłam jej jedną i stwierdziłam że jak nie pstrokato by to nie wyglądało, na dalu wszystko dobrze leży. ;P To taki zresztą joyowy styl. Młoda dołożyła swoje dwa grosze w postaci rajstop, bransoletek i opaski. Nie wiem czy nie było jej gorąco w tych getrach, ale raczej się nie skarżyła. ;P



Little model ;3;







W następnym poście pojawi się prawdopodobnie mały tutorial, tak banalny że nie wiem czy można to nazwać tutorialem. ;p Tymczasem żegnam się kotami. 



boho girl

Hello!

Dzisiejszy post dedykuje dostawcą internetu bo specjalnie dla tych zdjęć zadziałał. :D Jest to druga sesyjka która była robiona tego samego dnia w okropny ukrop. Jak najszybciej zwiewałam z ogródka bo aparat łapał promienie słoneczne i szybko się nagrzewał, parząc mi palce. Pytając na facebooku które zdjęcia dodać jako pierwsze, wszyscy pisali "czarno-białe". No, tylko że tu też mamy takowe. :D Nie mogłam się zdecydować czy zostawić je w kolorze, więc mamy dwa warianty. Dla każdego coś dobrego. :) Miało być romantycznie, boho i nie do końca o to mi chodziło, ale ujdzie. Skorzystałam z tego że nie mam jeszcze trawy w ogrodzie i Ewelina także mogła się wychasać w suchej ziemi (dzięki niebiosa że sucha bo tak nie brudzi). 















Którą wersję wolicie? :)

Pozdrawiam. :D

beating heart

Hello!

Jak tam? :) Dzisiaj jest 8 lipca, niby minęły prawie 2 tygodnie od rozpoczęcia wakacji, a ja mam wrażenie że zaraz cała ta sielanka się skończy i wrócę za mury szkoły. Pesymistka ze mnie. :') Wczoraj miałam wyjątkowo dobry dzień, zrobiłam dwie "sesje" Ewelinie a wieczorem pocykałam jeszcze trochę Julkę. Nie wiedziałam które zdjęcia dać jako pierwsze, tak więc lud na facebooku zdecydował i prawie wszyscy głosowali na te. :) Denerwują mnie te włosy na wszystkie strony u Eweliny, ale z drugiej strony myślę że to wygląda bardziej naturalnie. Każdy ma przecież takie zdjęcia z wakacji z totalnym buszem i kosmykami przyklejającymi się do czoła, prawda? :') A, i nie pytajcie o tytuł posta. x) Wziął się po prostu od tytułu piosenki którą słuchałam podczas ich robienia i którą zamieściłam na końcu posta. :p

"And I don't know where I'm going
But I know it's gonna be a long time..."













Nie niszczę nastroju. :3
Pozdrawiam. :)