Cześć kochani! ♥
Dawno nie było tu posta, a to nie ładnie tak znikać. Powoli przyzwyczajam się do braku czasu, a mimo to od tygodnia chodzę z wiecznym bananem na twarzy. :D Nie będę już się tutaj tak chwalić, ale powtórzę że mam naprawdę najlepszych rodziców i że marzenia naprawdę się spełniają, nie zapominajcie o tym. ♥ Już wiem że przyszły rok będzie rokiem wspaniałym, a jeszcze kilka dni temu nie marzyłam o czymś takim.
No, a dzisiaj mam dla was sobotnie zdjęcia Joy. Większość z was ją uwielbia, więc myślę że będziecie usatysfakcjonowani, tak jak ja z tych zdjęć. :) Napomnę jeszcze że chociaż nie widać, to Joy zamknięta jest w małej latarence.
Chciałabym jeszcze podziękować za miłe komentarze w liczbie 14, naprawdę miło się je czyta, oraz powiedzieć że do wszystkich zamówień usiądę w najbliższym czasie. :) A teraz znikam jak ninja, bo jutro, (ajaj!) sprawdzian z geografii, bo tak dawno żadnego nie było... Pozdrawiam i miłego tygodnia! :)



