Pages

♥ Photographer ♥

Thanks God is Friday! Ten tydzień bardzo dał mi się we znaki, a teraz mogę wreszcie spokojnie odpocząć z ulubioną książką w ręce. Jestem bardzo zła, ponieważ wczoraj specjalnie czytałam "Romeo i Julię", po czym pani od j.polskiego przełożyła kartkówkę na poniedziałek. ._. Podobny przypadek w czwartek: normalnie szłabym na godz. 9 do szkoły, ale poszłam o ósmej na konsultacje z j.niemieckiego po czym okazało się że pani jest chora i przez 2 godziny siedziałam na korytarzu. Na szczęście to co było już za nami.

Postanowiłam że wyjdę dzisiaj w plener z moimi plastikami, ale taka pogoda to nie dla mnie i już po dziesięciu minutach wróciłam do domu gdzie jest ciepło i miło. Jestem trochę sama sobie winna bo zapomniałam rękawiczek... ( '.') Tak więc zrobiłam zdjęcia w domu i teraz plan jest następujący:
1. zdjęcia z dworu które udało mi się zrobić.
2. zaspamuję was zdjęciami zzobitsowanej już Joy
3. pomarudzę jak zwykle o niczym ważnym.
So, let's go!



(Blogger GŁODNY, blogger jeść)
Szału nie ma. Jak ktoś nie wie to tytuł posta jest od tego zdjęcia.

A, i jeszcze z tego miejsca, chciałam podziękować mojemu kochanemu tacie, za pomoc przy zakładaniu obitsu. Sama nigdy bym tego nie zrobiła i chociaż że tata też miał problem to udało się (głupie śrubki...). :3


Kocham ją. ♥

Z racji tego że dziś jest "Dzień Przytulania" Ewelina postanowiła was wszystkich przytulić. '3' 

Notka jak zwykle trochę chaotyczna, ale taka jaką lubię. :3


Majorka.

PS. Zapraszam do zakładki "My dolls ♥" :)



♥ Mix ♥

Mam wrażenie że na każdym blogu musi się pojawić taki wpis, czyli inaczej o wszystkim i niczym. ;) Wracając dzisiaj ze szkoły, nie świadoma niczego usiadłam jak zwykle do matematyki (codziennie minimum 2 zadania z podręcznika oczywiście...). Nagle siostra wpada do pokoju i mówi że jakaś paczka przyszła. Napis "Mimi collection" postawił mnie na nogi od razu. Złapałam za nóż, otworzyłam paczkę, a chwilę potem zabrałam Joy i śrubokręt. Niestety jestem strasznym cieniasem i nie potrafię sobie poradzić z śrubkami i boję się jak zawsze że coś zepsuję. xD Wiem, wiem... Tak więc na razie czekam na tatę. Cyknęłam tylko jedno zdjęcie swojej ofiary z wymienionymi łapkami.

Macie tu jeszcze taką tam muzyczkę, aby było milej czytać. Kocham to. ♥ 

Sorry, ale jak to mówią "goło i wesoło" xD


Razem z obitsu doszły też dwie pary butów. I cóż... każda okazja jest dobra do zrobienia paru zdjęć Ewelince. :p Mieliśmy ostatnio ogólnie natłok paczek i między nimi była nagroda z konkursu u Nellodiny. Dziękujemy za nie bardzo. :* Dzisiaj pokaże sukienkę która była tylko jedną z cudowności które otrzymaliśmy. :)





I tu znowu zdjęcie z serii "dziękujemy!". To co pokazuje Ewelina to miał być buziak, ale teraz jak na to patrze to wygląda jakby miała ona katar. Nieważne... ._.

Mam ostatnio mnóstwo pomysłów na tematyczne sesje. Cierpię jednak na brak czasu. Po przerwie spowodowanej chorobą mam tyle materiału do nadrobienia że po prostu nie wyrabiam. Na razie moje plany są w etapie projektowania strojów. 


Ciekawa jestem czy mi to w ogóle wyjdzie... ;p

Mam jeszcze jedno pytanie: Czy widzicie "modyfikacje" na moim blogu, takie jak okrągłe avatary w komentarzach, czy zaokrąglone rogi zdjęć? Kiedy wchodzę do projektanta szablonów to wszystko wygląda na "usunięte", ale na blogu nadal je widzę. Natomiast na drugim komputerze już nie. :c

I takim akcentem żegnam się z wami. Czeka mnie jeszcze pisanie referatu u Cesarze... 
Ciao!



Majorka.

● Sunday evening ●

Miał być plener, wszystko przygotowane, a tu nagle dreszcze po całym ciele i rwący ból w rzebrach. Tym razem nie dam się przykuć do łóżka i po prostu muszę coś porobić... Oczywiście ma też swoje plusy siedzenie cały czas w domu, np. mogę sobie spokojnie poczytać (jeżeli kogoś interesuje to "Igrzyska Śmierci"), lub oglądać ich filmową wersję (tak, ja teraz zagorzała fanka). xD

Moje plastiki chyba poszły w moje ślady i też zrobiły sobie wieczór filmowy.


(to coś w ręku Joy to popcorn xD)

Film okazał się chyba jednak za straszny...

...więc dziewczyny zajęły się makijażem.


"Teraz usta!"
A skoro jesteśmy już w tym temacie, to coraz bardziej zastanawiam się nad wysłaniem Eweliny na repaint ust do kogoś, bo te stockowe... po prostu z czasem się porysowały i coraz gorzej to wygląda... :c

Już późno... Czas spać.


Ten film był bardzo, bardzo straszny...

W zeszły poniedziałek zamówiłam upragnione obitsu dla Joy. Jej! ^.^ 
Mam nadzieję że przyjdzie lada dzień, bo ile pamiętam na poprzednią paczkę z mimiwoo nie musiałam długo czekać. ;3 Idę czytać. 
Do napisania. 



Majorka.



Los się uśmiecha...

Niby do ferii jeszcze miesiąc, ale oceny już wystawione i jestem z siebie dumna. Same piąteczki i czwóreczki (ach ta moja skromność xd). Nie sądziłam że w gimnazjum pójdzie mi lepiej niż w podstawówce, i że z dysortografią będę miała z j.polskiego 5. xP Przedwczoraj przyszła też paczuszka z wygraną w candy u ladyPauline, z czego bardzo się cieszę i jej dziękuję. :) 
(mam nadzieję że gif działa)

Zrobiłam dzisiaj parę zdjęć, ale tak zauważyłam że dawno nie było tutaj pleneru. Zaszyłam się w ciepłym pokoiku, i nie wychodzę ostatnio nigdzie oprócz szkoły i na zakupy. Tak więc te zdjęcia są też poniekąd zapowiedzią następnego (mam nadzieję) posta. 









No i jeszcze coś dla wymienionej wyżej ladyPauline :)



A teraz żegnam się, bo j.angielski muszę odrobić. :c



\

,,Co to będzie?", czyli przemyślenia na temat roku 2014, oraz ♥ Libster Award Blog ♥

Tak ostatnio myślałam, a moje przemyślenia postanowiłam przenieść tutaj. Aby was nie zanudzić, dodałam też parę zdjęć, o tematyce nadal trochę sylwestrowej. ;)
 
Pierwszą sprawą jest kupowanie nowych lalek w tym roku. Jestem osobą która bardzo się przywiązuje do swoich rzeczy i na ten moment postanowiłam że dwie (to znaczy trzy) lalki w zupełności mi wystarczą. Nie ma sensu kupowanie nowych, bo tak mi się zachciało.
Myślę że kolekcja w liczbie 3 wystarczy.  

 
Jeżeli chodzi o Joy to mam ją już miesiąc, a lalka wygląda tak jak wyglądała. Muszę się wreszcie za nią wziąć, zrobić ten pierwszy krok i kupić chociażby obitsu. Wig na razie zostanie, ponieważ jest bardzo dobrej jakości (jeżeli tak można to określić). Zastanawiałam się jeszcze nad kupieniem jej Animal eye'sów (czy jak to tam), ale nad tym jeszcze trochę podumam.
 
 
 
Ewelina na razie zostanie taka jaka jest. Jest moim zdecydowanym namber łan. Jeżeli już miałaby mieć coś wymieniane, to skusiłabym się na nowe zielone chipy, ale na razie nie. c:


 
A oprócz tego wszystkiego, ostatnio wpadłam na pewien pomysł. Wrzuciłam na swojego facebook'a zdjęcie mojej kotki zrobione przeze mnie. Zrobił się trochę szum, a że w klasie mam "klub koniarzy", jedna z koleżanek zaproponowała mi abym kiedyś zrobiła jej zdjęcia w stadninie. Fajne wyzwanie, chodź nie wiem czy bym tam wytrzymała, ale zresztą o to... I tak powstał pomysł na wyzwania fotograficzne. Wymyśliłam kilka wyzwań i postaram się je zrealizować w roku 2014, tylko muszę je jakoś ze sobą zebrać w całość.
A może wy macie jakieś pomysły? Chcielibyście coś tu kiedyś zobaczyć?

A teraz druga sprawa:
Zostałam nominowana do Libster Award przez Rudego Liska (za co bardzo dziękuję :*).

1. Twoja reakcja, po wyciągnięciu pierwszej lalki z pudełka?
Wyczekiwałam jej z wielkimi rumieńcami na polikach, więc gdy moja Julia wreszcie przyszła skakałam jak opętana i (co można uznać za trochę dziwne) śmiałam się z samej siebie. Później wszędzie ją ze sobą nosiłam po domu i napawałam się jej wyglądem. :3
 
 
2. Lubisz mleko smakowe? Jak tak, to jakie?
Ogólnie nie lubię mleka (chyba że do płatków), ale wyjątkiem jest mleko truskawkowe. Teraz już go nie piję, po tym jak dowiedziałam się co to Koszenila. Brrr... >.<
 
 
3. Jaka jest twoja ulubiona pora roku?
Zima i lato. Uwielbiam te zimne dni spędzone z książką pod kocykiem, oraz te gorące nad basenem i w podróży. ♥
4. Ulubiony przedmiot szkolny?
Łatwiej jest chyba wymienić te których nie lubię. ._. Ogólnie nie spodziewałam się że będę sobie radzić w gimnazjum tak dobrze. Najbardziej chyba lubię chemię i muzykę, ale trudno mi to stwierdzić. Za to nienawidzę: biologii (czarna magia), w-f'u i j.niemieckiego...
 

5. Najbrzydszy model pullipa/ byula/dala/ isula/ taeyanga?
Każdy model mnie zachwyca i trudno wybrać, ale jeden jedyny - pullip noir. Przepraszam wszystkich zakochanych w niej, ale mi jakoś się nie podoba. Ten makijaż, twarz, styl itd... Nie wiem, jakoś nie mój typ. ._.

6. Najładniejszy model pullipa/ byula/dala/ isula/ taeyanga?
Ja kocham swoje platiki, oraz dala Joujou Angelic Pretty. *3* Cudowny jest!

 
7. Lubisz mojego bloga? Jeśli tak, to dla czego?
Lubię, bo jest ciekawy i nigdy nie wiesz o czym będzie następny post. ;)
 
~ ~ ~
 
A teraz nominacja! Nominuję:
 
oraz każdego kto chce wziąć udział! :)
 
A oto pytania:
1. Skąd dowiedziałaś się o lalkach pullip/dal/byul itd.?
2. Masz swój wymarzony model lalki pullip/dal/byul/itd. który musisz kiedyś mieć? (jeśli tak to jaki)
3. Jaki jest twój ulubiony typ muzyki?
4. Twoja ulubiona książka?
5. Masz swój ulubiony blog, na który często zaglądasz (nie licząc swojego oczywiście;3)?
 

 
~To tyle na dzisiaj. See you soon! (^w^)/
 I życzę Wam, aby wasze plany także się spełniły. ;3
 
 
 
Majorka.