Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą For Sale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą For Sale. Pokaż wszystkie posty

etsy, wig i inne reklamy

Hello!

Dzisiaj post typowo reklamowy, więc jak komuś to przeszkadza to już może wyjść. Szyłam ostatnio troszkę bo potrzebuję pieniążków, rzeczy są już wrzucone na etsy, także zapraszam. 😊 A że zdjęcia nawet mi się podobają to stwierdziłam że je tu wrzucę by blog znowu nie zostawał długo pusty. 









Tak po za Etsy mam jeszcze do sprzedania tego oto wiga, którego niektórzy mogą kojarzyć. Nie umiem się z nim dogadać, nie pasuje mi do Joy więc postanowiłam się go pozbyć. Do wczoraj wigowi odstawała ta grzywka jak na zdjęciu, jednak Marysia (dzięki jeszcze raz 😙) powiedziała mi jak go 'naprawic'. Teraz wygląda dużo lepiej, jednak nie miałam okazji by znowu go obfocić. Jeżeli ktoś byłby jednak zainteresowany to zapraszam na maila gdzie wyślę więcej zdjęć. 
Cena wywoławcza to 45 zł + 3.50 kw 
Mail: polinezja.major@gmail.com

SPRZEDANE, DZIEKUJE :)


Pozdrawiam~


thanks for comming | overprint

Hello!

Dzisiaj post wyjątkowo nie planowany, ale stwierdziłam że nie będę odpowiadać poszczególnie w komentarzach, toteż pisze tego posta.
Po pierwsze: nigdzie się jeszcze nie wybieram. :D Przepraszam jeśli wprowadziłam was w błąd, po prostu każdy ma chwile wahania. Ostatnimi czasy mam po prostu mam taki natłok obowiązków, mam problem sama ze sobą szczerze powiedziawszy. Targają mną ciągłe wybory, 3 klasa, chce jedno, ale boje się że się nie sprawdzę na tej drodze. (Mam nadzieje że ktoś mnie zrozumie) No i przez to mam wrażenie że zaniedbuję bloga, chociaż posty pojawiają się regularnie. Wracam późno, uczę się i zaraz trzeba się kłaść. Czas jest bezwzględny, dlatego też nie wchodzę w tygodniu na blogi, nawet swój. Już nie wspominając o pozostałych. Jak już piszę to nic tu nie jest wymuszone. Napisałam tak w ostatnim poście ponieważ chciałam usłyszeć wasze zdanie. Myślałam że się może wam znudziłam, może sądzicie że już wszystko u mnie zobaczyliście, co nie jest prawdą, wciąż mam pomysły, wręcz ich ogrom. 
Miło mi się zrobiło gdy zobaczyłam wasze odpowiedzi. :D Nie wiem z czego to wynika, ale rzeczywiście, dużo osób przechodzi na bjd i nie sądzę że to coś złego, wręcz przeciwnie, ale większość takich osób albo udziela się od tej pory na facebooku, albo po kilku tygodniach traci pomysły i znika na długi, długi czas (lub na zawsze). Też nie wiem dlaczego nagle na żywice jest nagle taki pociąg i to, co zauważyłam, u osób dużo młodszych ode mnie, które nie dawno pytały mnie na asku o takie drobnostki jak rozmiar wiga na pullip. Chciałabym kiedyś posiąść jakąś większą lalkę, ale myślę że nie jestem na to mentalnie gotowa, to zbyt duże koszty i na pewno bym nie podołała takiemu wyzwaniu, może kiedyś. Takie oczywiście moje zdanie i nie to że wszyscy posiadacze bjd o wieku 15- są niedojrzali, nie o to mi chodzi, po prostu mnie to bardzo zastanawia. 
Podsumowując: mimo że blogsfera nie wygląda już tak jak kiedyś, zamierzam dalej robić to co tu robię bo dzięki temu przynajmniej odciągam myśli od tego co mnie martwi. Miejmy nadzieje że jeszcze długo będę wam grała na nerwach. >:D

Żeby nie było pusto: dodaję zdjęcia moich wczorajszych robót i odsyłam na ETSY gdzie drukowane tshirty już są dostępne. :p

(klik klik na zdjęcia bo jakość zjedzona^)





Pozdrawiam!

Tutorial: Little pumpkin

Hejo!

Staram się szybko pisać bo jutro sprawdzianik z matmy (^^'), więc na początku chciałam poinformować że w końcu założyłam tego bloga, więc zapraszam: http://majorkab.blogspot.com/. Zrobiłam taki tutorialek z okazji nadchodziącego Halloween. Dynie potrzebne mi są do następnego posta którego możecie się spodziewać w pod koniec tygodnia lub w następnym. Zaczynamy!


Potrzebne Ci będą:
• filc
•nożyczki
• Igła i nitka, najlepiej w kolorze zbliżonym do filcu.
• wykałaczki
• brązowy pisak
• wata

1. Ponieważ na poprzedniejsze dynie zmarnowałam cały pomarańczowy filc, tą zrobiłam z żółtego. Tak czy siak: wycinamy kwadrat o boku ok.9 cm.

2. Kwadrat składamy na 3 razy. Tak jak na zdjęciach.


3. Obcinamy nadmiar dookoła. 

4. No i mamy kółko. ^^

5.Teraz bierzemy igłę i nitkę i szyjemy dookoła koła tak jak na zdjęciach. Nie zaciągamy nitki, ma być luźno. Uważamy aby nie zepsuć filcu. 


6. Teraz lekko ciągniemy za nitkę aby kółko się "zamknęło" ale nie do końca i wkładamy watę. Mocniej zaciskamy.



7. Następnie łamiemy wykałaczkę i kolorujemy ją pisakiem. Zamiast wykałaczki można użyć zwykłego patyka. Zaciskamy do końca nitkę, wykańczamy i odcinamy.

No i mamy dynkę. ^^ Dla pokazania wielkości, Joy i pani dynia:


Na dzisiaj to tyle...

A no tak, Joy chciała wam pokazać strój który zrobiła na halloween.
J: Zrób napięcie!
.
.
.
.
.
.
TA DA!

J: RAR! I jak?
Bardziej uroczo niż strasznie. :D Czekaj nałożę inny filtr.

Nie, nadal uroczo! :3

J: *FOCH*. Miało być strasznie!


Ojoj. Dobra teraz już naprawdę koniec. :) Trzymajcie kciuki za moją matmę. :D
Pozdrawiam :)

PS.

 Spodnie na dal, obitsu 21 i 23 na sprzedaż. :3
Cena: 8zł. 

Pisać tu: polinezja.major@gmail.com

So Sweet!

Hejo!
Po pierwsze: chciałam podziękować za bardzo miłe komentarze pod poprzednim postem. :-3 Dla odmiany, dzisiaj nie będzie 'mrocznego' posta, jeżeli można to tak nazwać. :-) Od kiedy pamiętam marzyłam o lalce ze stockiem w stylu Angelic Pretty. Pierwszy blog jakiego czytałam, o tematyce lalkowej był errorchan, na którym pojawiały się tak słodkie stroje. Ostatnio nie wytrzymałam i postanowiłam spróbować. Pierwsze koty za płoty, jak to mówią. ;-) Człowiek uczy się przez całe życie metodą prób i błędów. Nie wiem czy ten strój mi się udał, bo na pewno nie jest idealny i tak piękny jak powinien ale i tak mi się podoba. :-D Wiem też co zrobiłam nie tak. :-)











Wydaje mi się że wyszła mi z tego wszystkiego Alicja w Krainie Czarów. :-D Ogólnie wczoraj o pierwszej w nocy powstało całe mnóstwo nowych stroi. Joy też dostała. :-) Miałam gości (a właściwie moi rodzice), a ja Majorka taka niewychowana że nie zajęła się nimi i szyła na maszynie. :-P Mniejsza. To do czego zmierzam to to że był mój wujek który jest fotografem. Nauczył mnie wielu sztuczek na aparacie, niby nic a jednak zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej. Korzystałam z nich przy dzisiejszych zdjęciach i może wy tego nie widzicie to ja widzę w nich różnicę,  a mój pokój podczas ich robienia zamienił się w prawdziwe studio fotograficzne. :-D Dziękuję wujku! Podczas tego gadania wyszło na to że potrzebuję m.in. statywu który trafia na moją listę ,,MUST HAVE". ;-P Jak dobrze pójdzie to zbiorę na niego przed wakacjami. xD Mogę też teraz robić bokeh tylko o losie, akurat schowałam choinkę. xD 

Po skończonych zdjęciach Ewelina przejęła na chwilę aparat:





Smutna prawda powoli do mnie dochodzi: jutro teścik z anglika. ;_; Tak więc jeszcze szybko: FOR SALE.



Bluza dla dal. Cena: 9zł.Jest wykonany z przyjemnego w dotyku materiału w kwiecisty wzór.

Życzę miłego tygodnia, moi mili! :-D

~Majorka.