Pages

Fly on

Hello!

Dzisiaj szybciutko bez zbędnego gadania. ;p Hope nadal bez obitsu, czekamy do moich urodzin i ponieważ nie umie ustać na tych plastikowych nóżkach to stwierdziła że sobie polata (a miałam nie wracać do latających zdjęć ;_;). xD Dobrze że Joy jej pożyczyła swoje rączki bo sztywno by to wyszło. Bardzo mi się podoba jako taka nimfa.










Pozdrawiam,


Arrival: nadzieja

Hello!

Nie spodziewałam się że ta paczuszka tak szybko przyjdzie, ale jak to mówią - darowanemu koniowi nie patrz w zęby, a w końcu moja panienka jest przy mnie. :D Zdjęcia robione po 20 bo dopiero wtedy mogłam odebrać moją... no właśnie, kogo to przywiało? :p


???

HOPE


Tak, dal Kanta, chyba jeden z najbardziej niedocenionych moim zdaniem modeli, a panienka jest po prostu przepiękna. 


Na wolności


Specjalnie pobawiłam się opcjami w fotoszopie trochę dłużej - makijaż panienki. ;3; Te brwi no poprostu i jaskółki, ah! Jedyne co to te czerwono-brokatowe oczy, ale je się wymieni kiedyś. 


Oczywiście strój na ostrzał, jedyne co mi się w nim podoba to kurteczka, kiedyś się przyda do czegoś na pewno, nie wiem co z resztą. xD Te ubranka też mi do niej w sumie nie pasują bo już mam pomysł na nią, ale uznajmy to za fazę przejściową. 


* * *



















<oprócz Mio, to bliźniaczka>


Teraz mam na głowie dwa potwory ;_;

Kto zgadł model? XD
Niedługo zamierzam się wybrać z paskudami na jakis plener, ale zważywszy że Hope musi na razie zostać na sztywnym stockowym ciałku będzie trochę trudno. x)
Tymczasem trzymajcie się. ;>

Pozdrawiam,