Hello!
Rok szkolny rozpoczęty. Mam nadzieję że podobają wam się wasze plany lekcji i zbytnio się nie namęczyliście przez ten jeden dzień, a jeśli tak to może ten post chociaż trochę umili wam czas. ;) Po powrocie do domu przybyła do mnie wreszcie paczuszka z obitsu dla Hope. Nareszcie! Moja kruszyna nie jest wreszcie sztywną deską i nie mogę się nią wręcz nacieszyć. Taka mała rzecz a tyle robi. :D Z obitsu zakupiłam także wreszcie jakieś buty dla Aspena i wymienne rączki dla Ewelki. W skrócie: wszyscy obkupieni i szczęśliwi. No dobra, oprócz Joy, Danbo i Julki ale jakoś im to wynagrodzę. Przy zakładaniu ciałka zrobiłam trochę zdjęć i zastanawiałam się czy nie wrzucić ich jako tutorial, zważywszy że blog Rudej Myszy, gdzie taki post się znajdował, został zablokowany, ale sama nie wiem. Piszcie co sądzicie, jak będzie potrzeba to wrzucę najwyżej. ;P
Dodam jeszcze że po roku mieszkania tutaj dopiero na porządnie zajęłam się pokoikiem Eweliny. Przez cały ten czas leżała na regale z Aspenem w co chwilę dewastowanym "pokoiku". Teraz, o ironio, kiedy zaczęła się szkoła zamiast się uczyć czy coś siedzę i dłubię w tej pseudo dioramce. Zdjęcia wrzucę także na dole. Nie mam pomysłu co jeszcze do niego dodać, jakby ktoś miał jakieś sugestie to także śmiało. ;D
Się rozpisałam, przepraszam. XD
