Pages

Play on guitar

Cześć. :)
Hmmm... No więc, od czego by tu zacząć? Najłatwiej by było od razu przejść do zdjęć, ale muszę was najpierw trochę pomęczyć. :D Za 3 dni znowu do szkoły, tyle że dla mnie i dla ludzi z rocznika 2000r., gimnazjum to coś zupełnie nowego. Nie wiem dlaczego, ale już chcę do szkoły. Nudzi mi się siedzenie w domu i leniuchowanie całe dnie. Wszelkie ambicje, takie jak np. wyjście na rower kończą się na oglądaniu telewizji i sączeniu Fanty. (:3) W szkole przynajmniej mam z kim pogadać, a i moja ciekawość daje o sobie znać, bo nadal nie wiem kto jeszcze będzie ze mną chodził. (Mam nadzieję że nie będzie tak źle). Nie chce mi się nawet włączyć komputera, aby poczytać wasze blogi (przepraszam). :( Nadal czekam na nowego wiga Ewel, a jak sprzedawca nie wysłał, tak cały czas jest. Dzisiaj jeszcze raz się upomnę. >:| Ech...
A i co do jeszcze szkoły. Nie wiem jak sobie poradzę z nauką i prowadzeniem bloga. Nie chcę go skasować! Co to, to nie! Chodzi o to że chyba nie będę zamieszczać postów tak często. Będą systematycznie, ale nie tak często jak teraz. Chyba rozumiecie? :)

Dobra, a teraz zdjęcia:
 Ostatnio wpadłam w manię oglądania różnych kanałów na YouTube i wpadłam na kanał niejakiej My Froggy Stuff i to z jej jednego tutorialu korzystałam przy robieniu gitary. :)






Mi się zdjęcia bardzo podobają, a wam? Chciałam jeszcze zaznaczyć, że raz w życiu miałam gitarę w rękach (ale na niej nie grałam), dlatego przepraszam bo nawet nie wiem jak Ewel powinna ją trzymać. >.< 
To samo jeżeli chodzi o nuty na kartce. Znam tylko ich nazwy (w połowie), ale nie wiem jak się je zapisuje. Wirtuozem to ja nie będę. ;d

Pozdrawiam.

Majorka. 

Field

Hejo! :3 Jak te wakacje szybko minęły. Nadal do mnie nie dociera że za zaledwie 6 dni rozpęta się piekło, a to głównie dlatego że dowiedziałam się o dwóch osobach, które prawdopodobnie będą ze mną w klasie... ._. Po prostu ich nienawidzę... >.< Ale cóż... Dzisiaj mam trochę zdjęć z pola. A że w mieście trudno o jakiekolwiek pole (i nie wybieram się na wieś), posłużyła mi za nie polana przy tzw. garażowisku.













Sukieneczka którą ma Ewel to jedna z tych, o których wpominałam w poprzednim poście. I są już następne, bo zaopatrzyłam się w materiały. From: ciuch buda. Teraz mój tata żartuje że otwieramy interes na allegro. ;P Warto jeszcze wspomnieć że korzystałam z tego tutorialu, tylko trochę ją podrasowałam. Polecam ten kanał. ;)  


I jeszcze mam taki (nie z ciuch budy, tylko po prostu mam) i kompletnie nie wiem co z niego zrobić. Może jakiś pomysły? :)


I jeszcze wam pokażę, moją tegoroczną wyprawkę do szkoły. xp Pomijając to że brakuje mi jeszcze ok. 6 książek to zeszyty już mam. :)

A wy? 

Do następnego postu! :) 

Majorka. 

Kwiatki

Cześć. Chyba nie mam nad czym się użalać, dlatego od razu przejdźmy do zdjęć. ;P


To wiaderko było w jakimś zestawie, którego dostałam jakieś kilkanaście lat temu, nawet nie pamiętam kiedy. 









Dzisiaj uszyłam dwie sukienki dla Ewel i jestem z nich naprawdę dumna. :3 Na razie ich nie będę pokazywać, ale słoneczko za oknem, co zwiastuje jakiś plenerek. ;) 

BONUS:


Majorka. 

Meble z IKEA

Cześć. Wczoraj wróciłam z Poznania. Pojechałam tam w odwiedziny na weekend i nie brałam tam plastików. A co to za weekend w Poznaniu bez zakupów w IKEA? Moi rodzice chcieli coś tam kupić i idąc poprzez wystawy zobaczyłam to:
Mebelki wielkością idealne dla pullipa czy dala! *.*



W zestawie: biały regał, żółte fotelo-krzesło, zielony stolik, różowa kanapa, narzuta na kanapę, dywan w paski i poduszka serduszko. 
Cena zestawiku to coś pomiędzy 30, a 40zł, dokładnie nie pamiętam...
Teraz pokój Ewel prezentuje się tak:











A my jak na razie wciąż czekamy na wiga. 
Jeszcze trochę muszę się z tym pomęczyć. Nawet przy tych zdjęciach, kucyki Ewel wszędzie się plątały. 
Przy okazji, dziękuję za odpowiedzi pod poprzednim postem, dot. chipów.

Do napisania! :)

Majorka. 

Dobre wieści i zdjęcia z zarośniętej pustyni. :D

Hej!
Jestem wreszcie szczęśliwa. :D
A więc: Wczoraj mój tata zaraz jak wrócił z pracy napisał do sprzedawcy z ebay'a u którego zamówiłam wiga, iż paczka nadal nie przyszła. I już godzinę później dostaliśmy odpowiedź, że bardzo przeprasza i że niestety nie ma już w magazynie podobnych wigów. Skąd w takim razie ta radość? Bo zaproponował nam oddanie pieniędzy, lub mam sobie wybrać innego a on mi go wyśle. Szybko sprawdziłam inne oferty z jego strony i zobaczyłam nowe, których wcześniej nie było. Wybrałam, nie powiem jeszcze jakiego, ale jestem zadowolona z mojego wyboru. Może to i lepiej? Może tamten nie był przeznaczony Ewel? xd

Moja poprzednia wizje na nią była mniej więcej taka, że w jej "szafie" pojawią się same falbaniaste spódniczki i sukieneczki z mnóstwem koronek. Fioletowe chipy i czerwony wig (który nie doszedł), a nawet zmieniony makijaż. Nie wiedziałam w sumie czy kiedyś do tego dojdę, ale teraz to i tak nie ma znaczenia, bo teraz narodziła się nowa koncepcja. Bardziej, jakby to powiedzieć... ludzka? c:
Dopiero jak wig przyjdzie, pomyślę nad zmianą chipów i nad ich ostatecznym kolorem.
Teraz tylko pytanie: skąd mogę takie chipy zamówić, bo oprócz ebay'a i pullipfamily nic mi nie przychodzi do głowy... :d  A, i jak je założyć? xd Może to dla niektórych banalne, ale dla mnie nie koniecznie...

~~~

A teraz: dzisiejsza sesja. Jestem bardzo zadowolona ze zdjęć, zwłaszcza jeżeli chodzi o prace w foto-shopie. xd Tak, wreszcie miałam czas się pobawić, kiedy normalnie siedzę w domu i nic nie robię. :d Wyszłam sobie popołudniu na "pustynię" którą można było zobaczyć TU. Tyle że teraz pustynia trochę zarosła. :)

Na początku wiał trochę wiatr, ale w końcu sło-
neczko dla nas wyszło. :P


Awww... uwielbiam to zdjęcie! *w*



I to lubię...

ooo... i to! <3



Załóżmy że połowę z tych zdjęć ubóstwiam
(moja skromność xd) 




I to chyba tyle jeśli chodzi o te najważniejsze sprawy. Jak tam wam mijają ostatnie dni wakacji? Cieszycie się że już niedługo szkoła? :D Raczej nie... D:
Lecę się napić mrożonej kawci! Enjoy! ^w^


Majorka