Pages

Candy u Broccoli oraz konkurs u Krajuli

Hej, ja tylko na chwilkę. Biorę udział w:

 
 


Kocham lato! - tag

Hej!
Dawno mnie tu nie było, jak na mnie. c: Nadal mnie nie ma, ale to nie przeszkodzi mi robić tego co lubię. :) Po długim ślęczeniu nad komputerem, udało mi się złapać Wi-Fi z recepcji. Alleluja! Co prawda słabe, ale dobre i tyle! Zdjęcia dodam jak wrócę, czyli najprawdopodobniej w piątek, sobotę, bo zaraz po powrocie lecę na koncert Nelly Furtado, który będzie chyba w sobotę. :p  A teraz: tag w którym postanowiłam wziąć udział. Jest to tag wymyślony przez Kryzysowa Narzeczona.  
Zaczynam! :) 


1. Jaka jest idealna letnia temperatura?
Nie przepadam za upałami. Ciężko jest cokolwiek zrobić, nawet ruszyć dupsko do kiosku po coca-cole. Myślę dlatego że tak 25-27 stopni to idealnie. 

2.  Jeśli opalanie, to gdzie? Na nadmorskiej plaży, 
nad jeziorem, w ogrodzie czy na balkonie?
Nienawidzę jeździć nad jezioro lub morze. ._. Wyjątkami są tylko Zielone szkoły i szkolne wycieczki.  Ogrodu nie mam, więc chyba na balkonie. Ale najczęściej tona basenie. 

3. Ulubiony look na lato?
Najczęściej są to krótkie shorty (lub leginsy, w zależności od pogody), długie bluzki na ramiączkach we wzorki, sandały (rzymianki), lub trampki i pasujące dodatki.

4. Wakacje w kraju czy za granicą? 
Za granicą. To już tradycja. Od 5 lat, co lato jeżdżę z rodziną i znajomymi do Chorwacji. W tym roku postanowiliśmy coś zmienić, ale nadal poza Polską. Jeżeli chodzi o kraj, to podczas wakacji jeżdżę tylko do Poznania, do kuzynki, gdzie zajmuję się jej dziećmi (nie żebym narzekała, bo to lubię). :) 

5. Gdzie nigdy nie chciałabyś pojechać?
Nigdy? Hmmm... myślę że Korea Północna, Arabia, Irak i tym podobne. I nie wiem dlaczego, ale Rosja. Jakoś odrzuca mnie ten kraj. ._. 

6. Obowiązkowy gadżet na wakacje?
Aparat, książka i ipod, bo wakacje bez muzyki to nie wakacje. C: I oczywiście krem do opalania, bo jak gdzieś wyjeżdżam to do ciepłych krajów, a moja skóra po jednym dniu staje się czerwona. >.< 

7. Letnie wakacje vs zimowe ferie?
Raczej letnie wakacje, ale ferie też lubię. Głównie dlatego że ferie są najczęściej w okresie moich urodzin. :P

8. Gdzie spędzasz wakacje w tym roku?
O wakacjach w Poznaniu w tym roku, mogę sobie tylko pomarzyć ze względu na stan zdrowotny kuzynki. :c A teraźniejszego miejsca mojego pobytu, nie będę zdradzać. :)

 10. Ulubiony smak lodów?
Uwielbiam lody! ♥  Nie lubię tylko czekoladowych, toffi i tropikalnych typu: ananas (spotkałam się z takimi we Włoszech). Do moich faworytów, należą jednak: wanilia, truskawka, straciatella, mięta i jogurt. :d

11. I na koniec kultowe pytanie: wakacje na morzem, w górach czy nad jeziorem?
W górach! Chodź rzadko tam bywam, to je uwielbiam. To są zdecydowanie moje klimaty i mam z górami miłe wspomnienia. ♥ Jak już wspomniałam, nienawidzę mórz, ani jezior. Nie przemawiają do mnie. Można by powiedzieć że mam na nie wręcz uczulenie... :/ Nie jem ryb, mam chorobę morską, a w tym roku, pływałam w morzu tylko raz. Pogoda była nie do zniesienia, i nigdzie nie było cienia w przeciwieństwie do poprzednich 4 miejsc do pływania (w morzu) w których byłam. 

Myślę że wszystko powiedziałam. Lecę, bo za jakiś czas będę musiała się pakować. :)
Pa!




Nie ma nas...

Hej. :)
Wpadam tylko na chwilę, żeby ogłosić że nas nie ma. W sumie to od jutra, ale nieważne... ;)
Jadę na wakacje i moje małe plastiki jadą ze mną. Nie będę zdradzać gdzie jadę, ale możecie się spodziewać sporego spamu po moim powrocie. ;D
Nie pisałam ostatnio, bo nie ma to jak choroba tuż przed wyjazdem. ._.
Ale nic. Życzę miłego wypoczynku tym którzy jeszcze go nie zaznali! :D

Zanim świat zbudził się do życia...

... ja zdążyłam zrobić parę zdjęć na dworze. :)

Tak, wreszcie się odważyłam. Ale i tak nie chciałam, aby ludzie się na mnie patrzyli, a że obudziłam się dość wcześnie, nadarzyła się okazja na uniknięcie niepotrzebnych gapiów z balkonach. c:
Do tego była świetna pogoda. :)

Zdjęcia nawet mi się podobają, więc oto one: (radzę powiększyć)



Bloggerze, sprawdzasz moją cierpliwość, czy po prostu sobie ze mnie żartujesz? -.-'
 
Przepraszam za to. Kto ma laptopa niech go obróci. :p











 
Wracając, nazrywałam z drzewa trochę takich dziwnych czereśni (ale były dobre). :)



 
... nie mam nic do powiedzenia, więc:
MIŁEGO DNIA! :)


Sesja podłogowo - kartonowa *3*

Hejo! :D

Od razu mówię: tak, znowu będę spamować kocimi zdjęciami. =^w^=
Dzisiaj siedziałam sobie w salonie i grałam na tablecie (xd) i zobaczyłam że moja kicia tak ślicznie sobie leży w swoim kartoniku. Pola jest takim dziwnym kotem, że choć ma swój drapak i kojec, woli spać w kartonie z wyciętymi otworami i woli wbijać swoje pazury w wiklinowy fotel. ._. I oczywiście nie można się oprzeć jej wielkim, niebieskim oczom. :3






Dość dziwne to zdjęcie, ale strasznie mi się podoba. :3



Jakby te dwa zdjęcia złączyć, byłoby jedno duże.





 
 
Może zauważył ktoś małą różnicę? :3 Otóż wreszcie nauczyłam się szyć na maszynie. Bo nie ma to jak babcia, prawda? ;P Szyję sobie od paru dni i szczerze mówiąc to nie mogę odejść od maszyny. c: Wczoraj wykonałam spódniczkę którą ma Ewelina na zdjęciach, a w poprzednim poście miała pierwszą spódnicę wykonaną bez końcowych skutków, takich jak: bolące palce, czy syf na biurku. xd 
Torba na aparat już jest, więc w sumie mogę już iść w plener. Jednak jakoś cały czas coś mnie trzyma w domu. Miałam przez chwilę zamiar wyjść z ,,nory", ale pogoda nie była dziś jakaś wyjątkowa...
 
Może jutro... Lecę czytać! :3 Do następnego posta. ;) 
 

Aparat

Hej! :)
 
Wczoraj (zaraz po napisaniu posta) wrócili moi rodzice z pracy. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy tata przyniósł do pokoju pudełko z aparatem w środku. Bardzo się ucieszyłam. ^w^
I nawet nie wiedziałam że taki kloc może robić tak dobre zdjęcia. Wczoraj zrobiłam na próbę parę zdjęć mojego kota, (a to wyczyn przy tak ruchliwym stworzeniu) ale dzisiaj ich nie pokażę. c:
Dopiero rano się do niego dorwałam i ochrzciłam robiąc zdjęcia Ewelinie na balkonie.
Na początku miałam zamiar pójść w plener, ale zrezygnowałam z dwóch powodów:
1. Nie mam na niego żadnej torby, takiej aby mu się w niej nic nie stało, i:
2. Trochę boję się takim ,,klocem" biegać i tarzać po trawie. ._.
Więc, może kiedy indziej... :|
 
Zapraszam więc do oglądania. :) A, i to jest SONY  \alpha 58. :d
 
Radzę powiększyć zdjęcia. ;)





Zdjęcie trampek musi być. :3
 
Odrobinę przyrody (choć to balkon):





 
Zdjęcia bardzo mi się podobają, chociaż przede mną jeszcze mnóstwo pracy. C:
Może jutro wybiorę się w ten plener, ale jeszcze nie wiem w co schowam ten aparat. ;_;
Tata miał zobaczyć za torbą, ale jeszcze nic nie wiem.
 
BONUS: Zabawa w efektach aparatu... >w<

Szlag. ;_;
I znów... przepraszam. :c

  
PS. Wig Ewel już do nas płynie. :D

Bedroom

Hej!
W ostatnim poście pytałam czy chcielibyście zobaczyć pokój Eweliny. Wyraziliście pozytywną na ten temat opinię, więc dzisiaj go wam pokażę. :) Najpierw jednak trochę pomarudzę. c:
Więc wczoraj zamówiłam dla Ewel nowego wiga. Wątpię jednak czy przyjdzie przed moim wyjazdem, ale trudno. c: Grunt że znalazłam taki jaki chciałam i że nie będę się już więcej męczyła z tym stockowym bo wyglądało mniej więcej tak:
 Faza 1. Rozpacz nad końcówkami wiga.
Faza 2. Szczotkowanie.
Faza 3. Chęć podcięcia końcówek.
Faza 4. Załamanie.
 
No, tak to mniej więcej wygląda. ;) Drugi temat jaki chciałam poruszyć to anonimy i komentarze od dzieci. Niedługo naprawdę skasuję anonimy, bo to zaczyna się robić irytujące. -.- Nic innego tylko:
Gdzie kupiłaś to, gdzie tamto... :o I nie po to zrobiłam zakładkę ,,Dolls" a w niej zmiany moich lalek, żebyście się wciąż pytali, cytuję: ,,Możesz mi podać nazwę obitsu". Jak już to rodzaj, a jeżeli o nazwę chodzi to Krysia. >.<
Moja siostra, rozumiem jak to dziecko, chwali się w szkole. Powiedziała że siostra ma bloga, ale to nie znaczy, że teraz dzieci mają mnie wypytywać o takie rzeczy jak rozmiar buta dla pullipa! >:|
Nic, po prostu od dziś będę ignorować, lub kasować takie komentarze. :/  
 
Pogadałam, pogadałam, a teraz zapraszam do oglądania. c:

 

 
E: Hej! Ściągnij buty jak będziesz wchodził. :)

Więc pokój Eweliny znajduje się na półce stolika na kółkach. Ciągle się coś w nim zmienia. :)
 


E: A więc witaj w moim królestwie. :D

E: To jest moje łóżeczko, usiądź proszę. :)

E: Pobawmy się! Tutaj trzymam swoje zabawki. :3


E: A wyżej mam ścianę pamiątkową/ gwiazd.

E: Np. ta wizytówka z przypomina o obitsu. A ten gość z tyłu jest z Warszawy.
 
Naprawdę, znalazłam go w centrum Nauki Kopernik. xd

E: Tutaj, trzymam swoje ubranka.

E: A na górze stoi moja lampka. >3
 
(od razu mówię,  nie wiem skąd to mam)
E: To, moja tablica z dawno nie ważnym kalendarzem. >w<

E: Druga szafka z sukienkami i spódniczkami. :d
 
Z jednej strony nie pomalowana, ale to nic. :d

A to moja kolekcja misiów!

E: Poznajcie:(od lewej) Prosiaczek, Marlenka i Zeziek.

E: Hmmm... chyba o czymś zapomniałam... A no tak!

E: Kici, kici, kici, kici!

E: No właśnie, to jest mój kotek. Tylko on nie ma jeszcze imienia... :c

E: A może wy coś wymyślicie? :) (piszcie w komentarzach propozycje)
 
A ja się żegnam. Bay! :)