Witam wszystkich! ♥
Nie, to nie Majorka. To ja - Ewelina. :)
Jak już pewnie powszechnie wiadomo te dwie zdrajczynie - Maja i Joy pojechały sobie na wakacje, a mnie zostawiły w domu. A przecież nie będę tak bezczynnie siedzieć i czekać z kolacją aż wrócą, nie... Shakowałam jej konto (co nie było takie trudne) i teraz tu piszę.
Wyobrażacie sobie że próbowała mnie nawet przekupić, abym nie marudziła, wymianą rzęs! Nie żebym ich nie przyjęła, no bo spójrzcie jak teraz wyglądam: A, no i jakby ktoś nie wiedział gdzie zakupić takie rzęsy to polecam chińczyka - za 4 zł można kupić takie sztuczne rzęsy.
No dobra, ale nie po to tu przyszłam. Cyknęłam sobie parę fotek. Nie będzie głupiej paplaniny Majorki, ale tylko i wyłącznie moje zdjęcia. Jak będzie dużo komentarzy to udowodnię jej że jestem lepszą blogerką i też mogę coś tu dodawać. >:) Let's go!
Koniec. Mam nadzieję że wam się podobało. :3 Myślę, że jestem dziesięć razy lepszą blogerką od Majorki. A podczas gdy one wylegują się gdzieś nad basenem w cieniu parasola, ja będę obmyślała dalszy plan zemsty. >:D Tak więc jeżeli wam się podobało to dajcie łapkę w górę, lajknijcie, subskrybujcie, folołujcie, czy co tam się tu robi. :p Bay, bay!
A no i jeżeli macie jakieś propozycje na zemstę to walcie śmiało. >:)
Ewelina.