Pages

Everyone loves Julia

Witam wszystkich! c;
Temperatura trochę ochłonęła, dlatego można już wyjść na dwór bez obawy o udar. To nie oznacza jednak że mam dzisiaj dla was plener. ;D Jakiś czas temu zrobiłam remont w pokoju Eweliny. Nie podobała mi się poprzednia, różowa tapeta, a może jej brak bo była tylko na jednej ścianie. Do tego podłoga zlewała się z resztą białych ścian. Znalazłam w domu ładny papier do prezentów, który okazał się być świetną tapetą. :D
Ewelina chciała zaprezentować wam swój nowy kącik, ale niespodziewanie przed obiektyw wepchała się moja little pullip (już nie taka little), Julia w wyniku czego wyszły dwa zdjęcia Eweliny, a reszta jej. Łapki pożyczyła oczywiście od Joy. 








Na koniec nuta na dziś. :)
Tak, tak, coś z btr.
Pozdrawiam, miłego dnia. 
~Majorka.

"Cause you have my heart..."

Witam wszystkich! c;
Jak się miewacie? Czy u was też jest tak gorąco? :o W Szczecinie aż za bardzo że aż głowa boli. Mimo to zdobyłam się na wyjście (uwaga, uwaga...) na balkon. Znowu zainspirowała mnie piosenka, a leciało to mniej więcej tak:
,,But don't you worry 'Cause you have my heart."

Stawiam duży deser lodowy osobie która wie kogo to piosenka i jak się nazywa! ;D

Przy okazji, kiedy przebierałam Joy do tych zdjęć, wymyśliłam jej taki ostateczny styl. Jest bez koronek, halek, ciemnych ubrań i tym podobne. Po prostu podoba mi się w zwykłych, prostych sukieneczkach, podkolanówkach i słodkich spineczkach we włosach. A wszytko to najlepiej w kolorach różu i w paski bądź groszki. ^.^ Co o takim złączeniu myślicie, bo ogólnie przeglądając blogi doszłam do wniosku że większość nafochańców tak się prezentuje. c:

Wpadłam ostatnio w jakąś dziwną 'fazę', a może raczej fobię bo co chwilę próbuję zmienić coś w wyglądzie bloga. Niby zrobiłam nowy nagłówek i tak dalej, ale dalej to nie to. Czas na próbę numer 38927496! 
Edit: Już zrobiłam nowy nagłówek i oto zaktualizowany blog. :)















To kolejne zdjęcia z serii niemych historii. Na koniec zapraszam na facebooka! :) Pozdrawiam i miłej niedzieli! Majorka.
klikuklikuklik!

❀Diary❀


Włączcie - uzależniłam się od tego. xD

Legenda:
E- Ewelina
J- Joy
M- Majorka (ja)

E i J - Hej ludziska! Dzisiaj my przejmujemy stery!

E - Człowiek o imieniu Majorka nie chce nam szyć nowych ubranek. Twierdzi że choruje na 'lenia'. 

J - Dlatego my zaszantażujemy ją...

...kradnąc jej pamiętnik, bo wiemy że dużo w nim pisze. >:3

J- Nie mamy tylko pojęcia, gdzie on może być...
E- To musi być miejsce, powiązane z czymś co lubi.

J- Ale sprawdziłyśmy już szafki z naszymi pokojami, torbę z aparatem i kojec kota.


E i J - Półka z książkami!

5 minutes later...

E- Dobra, jesteśmy. Książki powinny być w tamtą stronę. Pilnuj czy nie idzie.

E- Omg!

E- Patrz ile ona tego ma!

J- Dobra, nie zatrzymujmy się, może przyjść w każdej chwili.

J- O, a co to!? *u*

<lemoniada>
J- Mmmm, napój bogów! *u*

E- Jest, znalazłaś!
J- Lemoniadę?
E- Nie...

... pamiętnik... bierz go.

J- Dobra, a teraz chodu...!

10 minutes later...

E- Boziu, same nudy. Nic tu nie pisze!

J- Patrz, rąbnęła tu konia, a zero przydatnych informacji.

E- Czekaj! Wróć na tamtą stronę!

E- Chyba mamy to czego szukałyśmy. >:) Muhahahah!

(widzicie ten wredny uśmieszek ;-;)

Po moim powrocie...
E- Witaj.
M- Hej. Co robicie z moim pamiętnikiem?

J- Otóż, mamy dla ciebie pewną propozycję... Usiądź.

E- W zamian za nie ujawnienie światu w kim się bujasz, żądamy nowych ciuchów.
M- Co?

J- Ekhem...

E- A, no tak. I jeszcze całej butelki tego napoju którego nazywasz lemoniadą.
M- Nie, nie zgadzam się aby szantażowała mnie para plastików!

E- Sama tego chciałaś, Joy...

J- Drodzy internauci, Majorka zakochała się w...!
M- Dobra, już dobra!

E- Wyśmienicie, dobry człowiek. :3 Ja nową bluzkę na ramiączkach, a lemoniadę z lodem.
J- A ja nową sukienkę.

Zaszantażowana przez plastiki. ;-; Idę teraz do sklepu po cytrynę.
Ciao gente!

~Majorka.

J- I pamiętajcie plastiki, nigdy się nie dawajcie tym człowieczkom!