Hello!
Bardzo lubię takie spontaniczne zdjęcia. Proste, jasne, najlepiej w moim ulubionym miejscu w pokoju czyli przy oknie na podłodze. Oparta o łóżko siedzę i po prostu czuję się znowu jak w podstawówce ściskając lalkę za rączkę. Uprzedzając pytania: nie, Hope nie ma dalej obitsu, to tylko rączki ukradzione od Joy (a sukienka od Eweliny, ale to szczegół). :') Kruszynka siedzi sobie na regale i patrzy wesoło (jej mordka jest zupełnym przeciwieństwem Joy, uwielbiam ten lekki grymas zamieniony wykrzywiony w uśmiech, aw), że aż rzuciłam zeszyt od biologii w kąt (krzyżówki genetyczne, ach ♥).
Wybaczcie proszę za te dziwne, powtarzające się kadry. Ostatnio próbuję różnych nowych rzeczy, chce znaleźć w tych zdjęciach czegoś ciekawego. Raz zoom na twarz, raz cała lalka, raz od góry, raz od dołu. Próbujemy wszystkiego. :P Że już nie wspomnę o obróbkach w programach, jedno zdjęcie, 5 wersji najlepiej...
Tak dodam jeszcze że jestem pełna podziwu tej lalki. Po pierwsze: STOI. Stoi mimo moim zdaniem krzywo zrobionych nóg jak Groove stworzył, a po drugie na każdym zdjęciu wychodzi bardzo naturalnie moim zdaniem. W tej kwestii widzę sporą różnicę miedzy Hope a resztą moich lalek, chociaż sama nie umiem tego do końca zdefiniować.
^ tak proste zdjęcie a podoba mi się chyba najbardziej :3 ^
Szok #3, mimo, rzekłabym ekstremalnych warunków Hope dalej stoi, to się nazywa upór. XD
Za często coś te posty jak na mój gust. xD Obiecuję że do soboty się wstrzymam na razie. 8) Więcej możecie niedługo zobaczyć na moim nowym flickrze (do starego zgubiłam hasło, a i tak mi się nie podobał xD): KLIK.
Pozdrawiam!

































