Pages

strasznie słodko - tutorial

Hello!

31 października, czas pokazać wam kostium Joy. :D W moim początkowych planach miał być inny, ale nie miałam tyle czarnego filcu ile potrzebowałam i wyszło takie coś. ;P Wahałam się pomiędzy króliczkiem a kotem, ale w końcu wygrała moja kocia dusza. ;P Przedstawiam wam prosty tutorial na kostium, nie tylko halloweenowy. ;D



Potrzebne:
• filc
• gumka
• drut
• igła, nitka
• oraz różne dodatki: koraliki, kokardki...
• ewentualnie klej magic

Uszka



Zaczynamy od zrobienia opaski. Ja miałam już kiedyś zrobioną, ale samo wykonanie jest banalne.


Bierzemy drucik i odmierzamy wielkość naszej opaski. Mierzymy od ucha do ucha. Ucinamy.


Zaginamy z jednej strony jak na zdjęciu i nawlekamy koraliki. Zakończamy tak samo jak z drugiej strony.


Bierzemy kartke i zaginamy na pół, rysujemy uszy.



Wycinamy i rozkładamy. Wychodzi taki listek. Teraz posługując się nim jako wykrojem wycinamy z filcu 2 takie liście.


Prawie mamy uszy. :D


W połowie robienia znalazłam takie oto kleje i stwierdziłam że użyje ich zamiast zszywania. NIE POLECAM. Jedyne co, to może jeszcze magic, ale to coś jest zbyt wodniste, przesiąka materiał i nie skleja. Już lepiej zszyć.


Tak więc wracając: zszywamy, dodajemy różowy środeczek i gotowe. :p

Maska



Bierzemy teraz naszą ofiarę i zaznaczamy na kartce granice maski.


Rysujemy w zależności od tego jak nasza maska ma wyglądać. Sprawdzamy i poprawiamy co nie tak.



Rysujemy na materiale i dodajemy po obu stronach takie niewielkie zakładki na których będzie gumka.




Odmierzamy dookoła głowy gumkę i mnożymy długość razy dwa. 



Zanim zawiążecie, sprawdźcie czy długość gumki jest ok. 


I gotowe. :D


Oczywiście nie ograniczajcie się, ja pojechałam jeszcze dalej i za pomocą kokardki, gumki i kawałku filcu dorobiłam ogon. ;3 Bo co to za kot bez ogona.







Co sądzicie o stroju Joy? :)


thanks for comming | overprint

Hello!

Dzisiaj post wyjątkowo nie planowany, ale stwierdziłam że nie będę odpowiadać poszczególnie w komentarzach, toteż pisze tego posta.
Po pierwsze: nigdzie się jeszcze nie wybieram. :D Przepraszam jeśli wprowadziłam was w błąd, po prostu każdy ma chwile wahania. Ostatnimi czasy mam po prostu mam taki natłok obowiązków, mam problem sama ze sobą szczerze powiedziawszy. Targają mną ciągłe wybory, 3 klasa, chce jedno, ale boje się że się nie sprawdzę na tej drodze. (Mam nadzieje że ktoś mnie zrozumie) No i przez to mam wrażenie że zaniedbuję bloga, chociaż posty pojawiają się regularnie. Wracam późno, uczę się i zaraz trzeba się kłaść. Czas jest bezwzględny, dlatego też nie wchodzę w tygodniu na blogi, nawet swój. Już nie wspominając o pozostałych. Jak już piszę to nic tu nie jest wymuszone. Napisałam tak w ostatnim poście ponieważ chciałam usłyszeć wasze zdanie. Myślałam że się może wam znudziłam, może sądzicie że już wszystko u mnie zobaczyliście, co nie jest prawdą, wciąż mam pomysły, wręcz ich ogrom. 
Miło mi się zrobiło gdy zobaczyłam wasze odpowiedzi. :D Nie wiem z czego to wynika, ale rzeczywiście, dużo osób przechodzi na bjd i nie sądzę że to coś złego, wręcz przeciwnie, ale większość takich osób albo udziela się od tej pory na facebooku, albo po kilku tygodniach traci pomysły i znika na długi, długi czas (lub na zawsze). Też nie wiem dlaczego nagle na żywice jest nagle taki pociąg i to, co zauważyłam, u osób dużo młodszych ode mnie, które nie dawno pytały mnie na asku o takie drobnostki jak rozmiar wiga na pullip. Chciałabym kiedyś posiąść jakąś większą lalkę, ale myślę że nie jestem na to mentalnie gotowa, to zbyt duże koszty i na pewno bym nie podołała takiemu wyzwaniu, może kiedyś. Takie oczywiście moje zdanie i nie to że wszyscy posiadacze bjd o wieku 15- są niedojrzali, nie o to mi chodzi, po prostu mnie to bardzo zastanawia. 
Podsumowując: mimo że blogsfera nie wygląda już tak jak kiedyś, zamierzam dalej robić to co tu robię bo dzięki temu przynajmniej odciągam myśli od tego co mnie martwi. Miejmy nadzieje że jeszcze długo będę wam grała na nerwach. >:D

Żeby nie było pusto: dodaję zdjęcia moich wczorajszych robót i odsyłam na ETSY gdzie drukowane tshirty już są dostępne. :p

(klik klik na zdjęcia bo jakość zjedzona^)





Pozdrawiam!

Odważysz się?

Hello!

Nie wiem, czy po prostu się zużyłam, czy to przez to że lalkowe blogi przestają być ostatnio "na topie", ale mam wrażenie że coraz mniej osób tu wchodzi. Dużo osób sprzedaje teraz lalki, nie wiem, wydaje mi się że niedługo wszyscy przeniosą się na facebooka albo kasują swoje blogi. Dlatego długo się zastanawiałam nad dodaniem posta, w końcu jednak stwierdziłam że zrobię to.



Wiesz skąd pochodzę?


A wierzysz w magię?


Otóż, w moim świecie jej nie ma.


Nie ma żadnych kłamstw, nie ma iluzji, bo wszystko co widzisz...


Jest przewidzeniem...


Nie bój się.


Nic nie jest takie jakie ci się wydaje.


Oto klucz do mojego prawdziwego świata.


Możesz go użyć kiedy zechcesz, wiesz jak, 


a gdy się zdecydujesz, będę tam na ciebie czekać. 
Odważysz się?


Miałam doła to zrobiłam mroczne zdjęcia, taaak. *logika* Troszku w tematyce Halloweenowej, ale wiecie że lubię ciemne tonacje. ;3; Piszcie co sądzicie i serio, jak macie coś do powiedzenia szczerego, nie hejt to nie bójcie się używać swoich kont, bardziej mnie denerwuje jak ktoś ma coś do powiedzenia i boi się że nie wiem, że chyba go zjem. Komentarze po to są aby wyrażać swoją opinię, nie oczekuje przesładzania "omg, jakie piękne fotki :*", nie. Szczerość. Dziękuję, miłego weekendu życzę. ;p kto to przeczytał pisze pomidor ;****

Pozdrawiam!

pink autumn

Hello!

Nadszedł ten czas, kiedy wchodzimy na strych po nasze pudła ze swetrami. Mimo słoneczka na zewnątrz, jest okropny wiatr i najlepiej nie wychodziłabym z domu. Ale dzisiaj się przemogłam, wynalazłam wszystkie Joyowskie sweterki, wdziałam ją w jeden i pobiegłam na ogród. Miała być typowo jesienna sesja, ale niestety, nie mam liści. ;-; Same tuje i choinkowate. No trudno. Starałam się za to, aby powstał pewien kontrast - ciemne zdjęcia, blada twarzyczka Joy, ale jakże kolorowe ciuchy we wszystkich odcieniach różu jakie posiadałam. Oceńcie sami jak mi wyszło. ;p


^ moje ulubione z dzisiaj ^













• • •

Joy też robiła u siebie porządki w szafie. ^^


Pozdrawiam! :D