Ten rok był dla mnie bardzo ważny, a dziś odchodzi tak szybko zresztą jak przyszedł. Za ok. 9 godzin dobiegnie jego koniec i co było będziemy mogli zostawić już za sobą.
To właśnie (jeszcze) w tym roku "narodził" się ten blog. Początki były jak zawsze ciężkie, a jeżeli ktoś chce poczytać sobie moje pierwsze wypociny to zapraszam tu. Na początku miałam trochę inny pomysł na tego bloga, czyli blog o wszystkim i o niczym. ;-; Myślę że za najważniejsze wydarzenia można wziąć zakupy i przybycia moich lalek, oraz ich modyfikacje (głównie Eweliny). Nie chcę się tu tak teraz o tym rozpisywać, bo na to przyjdzie pora w urodziny bloga, więc wstawiam zdjęcie i przechodzimy do następnego tematu dzisiejszego posta. ;)
Nie mam niestety zdjęcia z przybycia Julii, więc wstawiłam jedno z pierwszych.
A jeżeli chodzi o sylwester - jak wy go świętujecie? U mnie w domu zawsze coś się dzieje, ale oprócz mnie tak bardzo przejmują się wszystkim moje plastiki.
Znalazłam ostatnio wreszcie czas aby coś uszyć i oto efekty.
A więc teraz:
Muszę iść jeszcze pomóc mamie, więc ogłaszam że biorę udział w Candy i konkursie u Oltasi i zmykam.
Widzimy się za rok. ;p
Tak więc:
Szczęścia w nadchodzącym nowym roku,
jak najwięcej zabawy i dobrego szampana,
bądź picolo. ;P





