Hello!
Z nowym rokiem chciałam wrócić do regularnych postów. Niestety, przewrotny los znów stwierdził że nici z moich planów. Jakiś czas temu próbowałam dać upust moim artystycznym wizjom siedząc na kanapie z Eweliną i aparatem. Zaraz miałam kończyć, dosłownie ostatnie zdjęcie gdy głowa lalki została mi w dłoni, a ciałko na kanapie. :') Po prawie 4 latach drucik w szyjce od obitsu postanowił się złamać. Na to wszystko do drzwi zadzwonił pan listonosz i wręczył mi nowy wig. :)) Świetne wyczucie czasu, doprawdy.
Aktualnie Ewelina jest na stockowym ciałku z obitsowymi rączkami. Mam już podrzucony pomysł co zrobić z tym fantem, jednak czasu brak na jego realizację. Dlatego na razie wrzucam kilka zdjęć w nowej peruczce <dzięki Holisse za niego :3>
Zatęskniło mi się za blond-włosom Ewelinką.
^Żeby nie było tak pusto, wrzucam jeszcze jedno udane zdjęcie z tej felernej sesji.^
Pozdrawiam
~ Majorka.
Bonus:



























