Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aparat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aparat. Pokaż wszystkie posty

Ready for spring!

Hello!

Ostatnio pogoda zrobiła się cudowna, cały czas świeci słońce i zachodzi dużo później. Tak bardzo mi tego brakowało! :D Nie wiem jak jest z temperaturą. Chciałabym powiedzieć że jest ciepło, ale nadal siedzę w domu i nie wychodzę na zewnątrz. Mimo to, miło jest leżeć na łóżku z książeczką i patrzeć na promienie słońca ocieplające, pojawiające się pąki na drzewach. 
W poniedziałek miałam urodziny z racji czego wieczorkiem dostałam prezent od całej familii. Nie spodziewałam się że będzie to statyw, choć było to moje marzenie od mniej więcej zeszłych wakacji. :'D Nie czekałam długo na okazje do zdjęć i we wtorek widząc to piękne, wyżej opisane słoneczko cyknęłam parę foci. :3 Cudowne uczucie mogąc wreszcie bez przeszkód bawić się wszystkimi opcjami aparatu i nie robić przy tym bez sensu poruszonych zdjęć! Łapcie typowo wiosenne zdjęcia! :D








* * *

Jak ktoś nie lubi rozpakowywania paczuszek to lepiej niech zmyka, bo tu nic ciekawego nie znajdzie. ;p

Oprócz tego dzisiaj siedziałam jak na szpilkach czekając na wyjątkowego kuriera. Oglądałam sobie Harrego Pottera i co chwilę wyglądałam przez okno wzrokiem szukając żółtej furgonetki. Razem ze mną czekała też Ala  no i wreszcie się doczekałyśmy! Pan kurier przyjechał o 16:28 idealnie na końcówkę dobrego światła. Najpierw musiałam oczywiście przeczytać list i Ala możesz być ze mnie dumna bo nie użyłam lupy! :D


Czerwony. Ala mnie podjudzała na wiele sposobów, ale na takie coś bym nie wpadła. ^.^

Oczywiście tiule-lule. :3




A oto sprawca całego zamieszania, ponieważ wszystko zaczęło się od tych filców. :D (Nie widać kilku kolorów :c)

Omnomnom. *w*

Dziewczyny dziękują. ;*

Teraz mogą czytać po nocach. :D

Kochana moja, dziękuje, już ci to zresztą pisałam na hangałtach.  

Mam nadzieję że nie zanudziłam was za bardzo, bo jakoś się dzisiaj rozpisałam. :p Tymczasem zmykam piec babeczki. :p Pozdrawiam i do napisania! :)

Zanim świat zbudził się do życia...

... ja zdążyłam zrobić parę zdjęć na dworze. :)

Tak, wreszcie się odważyłam. Ale i tak nie chciałam, aby ludzie się na mnie patrzyli, a że obudziłam się dość wcześnie, nadarzyła się okazja na uniknięcie niepotrzebnych gapiów z balkonach. c:
Do tego była świetna pogoda. :)

Zdjęcia nawet mi się podobają, więc oto one: (radzę powiększyć)



Bloggerze, sprawdzasz moją cierpliwość, czy po prostu sobie ze mnie żartujesz? -.-'
 
Przepraszam za to. Kto ma laptopa niech go obróci. :p











 
Wracając, nazrywałam z drzewa trochę takich dziwnych czereśni (ale były dobre). :)



 
... nie mam nic do powiedzenia, więc:
MIŁEGO DNIA! :)


Aparat

Hej! :)
 
Wczoraj (zaraz po napisaniu posta) wrócili moi rodzice z pracy. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy tata przyniósł do pokoju pudełko z aparatem w środku. Bardzo się ucieszyłam. ^w^
I nawet nie wiedziałam że taki kloc może robić tak dobre zdjęcia. Wczoraj zrobiłam na próbę parę zdjęć mojego kota, (a to wyczyn przy tak ruchliwym stworzeniu) ale dzisiaj ich nie pokażę. c:
Dopiero rano się do niego dorwałam i ochrzciłam robiąc zdjęcia Ewelinie na balkonie.
Na początku miałam zamiar pójść w plener, ale zrezygnowałam z dwóch powodów:
1. Nie mam na niego żadnej torby, takiej aby mu się w niej nic nie stało, i:
2. Trochę boję się takim ,,klocem" biegać i tarzać po trawie. ._.
Więc, może kiedy indziej... :|
 
Zapraszam więc do oglądania. :) A, i to jest SONY  \alpha 58. :d
 
Radzę powiększyć zdjęcia. ;)





Zdjęcie trampek musi być. :3
 
Odrobinę przyrody (choć to balkon):





 
Zdjęcia bardzo mi się podobają, chociaż przede mną jeszcze mnóstwo pracy. C:
Może jutro wybiorę się w ten plener, ale jeszcze nie wiem w co schowam ten aparat. ;_;
Tata miał zobaczyć za torbą, ale jeszcze nic nie wiem.
 
BONUS: Zabawa w efektach aparatu... >w<

Szlag. ;_;
I znów... przepraszam. :c

  
PS. Wig Ewel już do nas płynie. :D