Hello everybody! :3
Dokładnie tydzień temu byłam wraz z QKajusią na wycieczce rowerowej. Miała się odbyć w piątek, ale szybko się ściemniło i pobyłyśmy dłużej w McDonaldzie... ;d
Tyłek mnie bolał, jeden z pedałów od mojego roweru się połamał (tak, sam się połamał... >:)), a po drodze prawie wpadłam w jedną staruszkę (jechałam z górki, a moje hamulce są wadliwe), ale było warto... Byłam też pierwszą osobą która mogła zobaczyć na żywo i ogólnie jej nową lalkę Caroline - Caro. Moje wrażenia kiedy ją ujrzałam? Mniej więcej takie:
(powiększcie zdjęcia :D)
zapoznanie...
Widzieliście kiedyś "sweet focie" lalek? ;p
Jak ta strona na facebooku: "Ach te oczy, ach te usta, ach me gusta :3"
Mel. ^.^
Trampy muszą być... ;p
Zdjęcie całej grupy.
A tu takie "zza kulis", ale i tak bardzo mi się podoba. ;p
Nawet nie wiedziałam że tyle ich wyszło.
W skrócie:
Wypad uważam w 100% udany, a ty Karolino nie zdziw się jeśli po powrocie kiedyś do domu nie znajdziesz swojej Caro. ;3 >:D
Zmieniłam też dzisiaj wygląd bloga.
Jak się podoba?
Do usłyszenia. ;)
Majorka.
EDIT:
biorę udział w:

