Pages

Forest

Hej. :)
Ogarnęłam się wreszcie po wczoraj i jestem gotowa do napisania kolejnego posta, bez wyżaleń. :d
Zanim przyjechało obitsu dla Ewel (zauważyłyście że ja wszystko robię wcześniej? :d)  pojechałam z rodzinką do lasku. Mój tata miał pobiegać, siostra pojeździć na rolkach, a ja i mama pospacerować. Pomyślałam jednak, że to doskonała okazja. :D Ludzie i tak są tam zawsze zabiegani, bo to las z drogą do biegania (nie pamiętam jak to się nazywa). Na trzaskałam mnóstwo zdjęć, ale tylko te nadają się do opublikowania (tak w połowie ._.).




Nie powiększyłam ich, ponieważ tak wyglądają lepiej. ._. Nie wiem, albo wzrok mi się bardziej pogorszył (bo nie noszę kujonek bo mi się chce, jak to myślą niektórzy ludzie), albo coś jest nie tak z aparatem. Kiedy na nie patrzałam na aparacie, wydawały mi się ładne, a teraz na komputerze - są okropne! >.<
Grrr... :|
Jutro może coś wrzucę. Może, bo jadę chyba na wystawę psów.
A z innej beczki: kto oprócz mnie oglądał wczoraj ,,Wyspę" na TVN'ie? XD
Muszę przyznać, że pierwszy raz spodobał mi się film typu ,,science fiction". :)
Ale dobra, bo zaraz znowu się rozgadam, lecę! :)
 
 

Cherry ladies

Hej. :)
Dzisiaj było zakończenie roku szkolnego, a ja skończyłam podstawówkę, dlatego zacznę dość nietypowo tego posta. Jeśli ci się coś nie podoba, to możesz od razu wyjść. :|
 
***
I tak tylko kilka osób z mojej byłej klasy wie że prowadzę tu bloga i są to koleżanki, ale muszę to napisać. Jeśli kiedyś ktoś z byłej klasy ,,B" na to trafi, będzie wiedział o co chodzi i kto to napisał.
Kiedy wracałam z koleżanką z rozdania świadectw, przez całą drogę płakałyśmy. ;c ,,Nie docenisz dopóki nie stracisz". Byliście najlepszym co mnie w życiu spotkało i nie wyobrażam sobie bycia w innej klasie. Takich ludzi jak wy, moje kochane cygany spotyka się raz w życiu.
Nie twierdzę że w gimnazjum nie będzie fajnych ludzi i przyjaciół, ale wy byliście wyjątkowi.
Dlatego: ,,W kupie siła, bo kupy nikt nie ruszy" (klasowy tekst).
Nigdy o was nie zapomnę. <3
 
Myślcie sobie co chcecie, ale zachowajcie to dla siebie.
 
***
 
A teraz wracamy do tematu lalkowego. Wczoraj byłam z QKajusią na długo wyczekiwanej (prze zemnie) sesji. To był pierwszy wypad Ewel w obitsu. Zdjęcia bardzo mi się podobają, ale sami to oceńcie. ;) Przy okazji, Ewel ma na sobie spodnie i skarpetki z kolekcji SUMMER PARTY.
Blogerze dlaczego mi to  znów robisz?











A teraz macie odpowiedź na zagadkę którą jakiś czas temu zadałam. Pamiętacie? :)
A więc większość z was zgadła, że prezent był dla Mel. c:


Nie zdążyłam zrobić zdjęcia jak go wręcza, bo musiałam już iść.
 Ale Ewel nie powróciła z pustymi rękami. Dostała od Mel i QKajusi te oto prezenty, za które serdecznie dziękujemy. :D
Bluzeczka

Jakby ktoś niedowidział to na bluzce napisane jest: ,,BFF of Mel". :p


A do bluzeczki dochodzi jeszcze ta cudna spineczka. Jeszcze raz: Karolino dziękujemy! :D Mam tylko nadzieję że to nie był nasz ostatni wypad. :)
 Wygadałam się, wygadałam. Nie ma to jak huśtawka nastrojów, bo z jednej strony się ciesze że już wakacje, a z drugiej się smucę... :c A jak tam plany na wakacje? Mnie w lipcu przez jakiś czas nie będzie, ale nadrobię to. ;)
 
BONUS:
 
 
 
 

 


Owls 3:>

Hej! :)
Dzisiaj nowy ciuch - bluza.
Męczyłam się nad nią 2 dni (z przerwami oczywiście ;d), ale myślę że warto.
Warto też tu zaznaczyć, że robiłam ją (jak zwykle) ręcznie, bez maszyny i to moja pierwsza bluza tego typu.
Muszę tylko dokupić suwak, bo ten który miałam, okazał się za mały. ;_;

✩Zapraszam do oglądania zdjęć✩
ale najpierw -
=^w^=   KOCI SPAM! :P  =^w^=




 
 
Sorry, nie mogłam się powstrzymać. ^u^
A teraz zdjęcia przedstawiające bluzę:










Robiłam te zdjęcia jeszcze przed przyjazdem obitsu, kiedy bluza była ciut za duża, a teraz jest idealna. Wczoraj robiłam też porządki w szafie i znalazłam dużo materiałów z których za chwilę zacznę robić nowe stroje kąpielowe. :)
Na koniec, Pusheen Cat w kostiumie Nutelli. XP
Kocham tego kota. ;P
 
 
PS. Wszelkie komentarze mile widziane. :)

Coraz bliżej...

... wakacje! :D
Z każdym dniem, godziną zbliżamy się do tych upragnionych dni.
Tak... już nie długo :3
A dzisiaj do okien zapukała mega ulewa, co nie pozwoliło mi na plener ukazujący nową sukienkę w kolekcji SUMMER PARTY... :c
Trudno, cyknęłam parę zdjęć w domciu, gdzie jest sucho i cieplutko. c:
Bez przedłużania, zapraszam do oglądania:
 






Materiał pochodzenia - ciuch buda. :d
Jak dla mnie, Ewel jest teraz idealna, choć jej wig zaczyna być denerwujący.
Co jakiś czas szukam po stronach jakiś okazji, nawed zastanawiałam się czy nie kupić razem z obitsu, ale u mimiwoo jest bardzo mały wybór... :/
Ale i tak myślę że kupię to dopiero jak się zacznie rok szkolny może później.
Na razie, zastanowię się nad kolorem... Blond, rudy, może brązowy? Sama podejmę decyzję, ale chciałabym znać wasze zdanie, dlatego z boku bloga ustawiłam ankietę. :)
 
A teraz żegnam się, miłego dnia! :)


Paczka z Mimiwoo

Dwa posty pod rząd jednego dnia?
Już mówię.
Byłam pewna że ta paczka przyjdzie za kilka dni, a tu nagle dzwoni do domofonu listonosz. :)
Dlatego serdecznie polecam zakupy u Mimiwoo.
Nie wiedziałam że można się tak cieszyć, jak to powiedział mój tata: ,,lalką bez głowy". :D
Pierwszy raz zobaczyłam na oczy obitsu i od razu stwierdziłam, że w porównaniu z stockowym ciałkiem pullipa, stare ciałko jest beznadziejne. :|
 
 
Obitsu: Uff... nareszcie! Czas rozprostować kości!

O: Ciekawe, czyim mam być ciałkiem...?

*za rogiem*

O: Witaj! Czy to ty będziesz mną władała? ( XD )
E: *wystraszona* yyy... nie wiem. To znaczy tak, ale nie wiem już czy tego chcę... ._.
O: Nie bój się.
E: Nie boję się!

O: A jeżeli powiem, że przywiozłam ze sobą prezent dla ciebie?  *wyciąga buty*

E: A, to co innego! *w*  *bierze butki*

Zmiana obitsu trochę trwała, ale jak na pierwszy raz poszło dość sprawnie. Spodziewałam się że to będzie trudniejsze. xd Najgorszą udręką był jej wig. Masakra. Był tak mocno przytwierdzony, że przez chwilę bałam się że złamię nożyk do listów, którym go odczepiałam. >.<
Na szczęście, na pomoc przyszedł mi mój kochany tatuś, który pomógł mi spiłować ten kołek od szyi i odkręcić śrubki od główki.

Zaistniałe okoliczności, aż się proszą się o kilka zdjęć. :)
Teraz Ewel, może zaprezentować wam swoje nowe możliwości.
 





Kocham te buty. *.* Niech chociaż ona ma Conversy, bo przez wydatki, takie jak np. obitsu, brak funduszy... c:


 
Kocham ją teraz jeszcze bardziej. <3
To superowa zmiana.
Muszę jeszcze usztywnić to obitsu i będzie git. :P
Idę dzielić się moim szczęściem! Pa, pa! *w*

A i jeszcze mała informacja: nie wiem czy ktoś zauważył, ale zmieniłam swój nick z Majorka.doll na Majorka. Informuję w razie pomyłki.