Cześć wszystkim!
Jak mijają wakacje, pogoda dopisuje? :) Mam nadzieję że tak. U mnie jeszcze "nie czuć" tej letniej pogody, bo po prostu ciągle pada. :( Zaczęłam natomiast wakacje pełną parą pod względem kreatywnym. Od kilku dni ciągle tylko maluję i robię coś z decoupage'u, ale o tym na końcu posta. ;) Oprócz tego spotykam się z przyjaciółmi i w poprzedni czwartek spotkałam się właśnie z QKajusią, w wyniku czego powstało mnóstwo zdjęć. :3
Najpierw jednak chciałabym załatwić sprawy organizacyjne. Ponieważ w piątek wyjeżdżam do kuzynki nie będę w stanie ogłosić wyników konkursu. Dostałam zresztą mało zdjęć w związku z czym przedłużam czas przesyłania prac do 7 lipca. Wyniki ogłoszę 8 lipca (wtorek). Szansa dla tych którzy nadal nie przesłali zdjęć! Ciekawe nagrody! :) Można się jeszcze zgłaszać.
Dobra, a teraz zdjęcia z mini meet'u. Spotkałyśmy się w domu Karoliny, ubrałyśmy nasze lalki w słodkie sukienki i robiłyśmy razem zdjęcia. Jeszcze tak dla wyjaśnienia tytułu - ,,(...) cztery kostki cukru" to określenie naszych lalek. :)
Zdjęcie pt. ,,Karolina ma fajny dywan". :D
A teraz druga część posta którą zatytułowałam: Oh, Ikeo, jak zwykle mnie nie zawodzisz! Jakiś czas temu tata był w Poznaniu więc poprosiłam go aby kupił mi mini komodę na moje rupiecie. Świetny zakup! Nie dość że świetnie się bawiłam przy malowaniu jej to jeszcze zmieściła wszystkie ubranka dziewczyn, 'rekwizyty' do szycia, i inne pierdoły. :3
Mam jeszcze jedno 'coś' do pomalowania, do następnych zdjęć. :)
Miłej nocy. ;)
~Majorka.

