Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julcia. Pokaż wszystkie posty

Wycieczka rowerowa \(^w^)/

Hello everybody! :3
Dokładnie tydzień temu byłam wraz z QKajusią na wycieczce rowerowej. Miała się odbyć w piątek, ale szybko się ściemniło i pobyłyśmy dłużej w McDonaldzie... ;d
Tyłek mnie bolał, jeden z pedałów od mojego roweru się połamał (tak, sam się połamał... >:)), a po drodze prawie wpadłam w jedną staruszkę (jechałam z górki, a moje hamulce są wadliwe), ale było warto... Byłam też pierwszą osobą która mogła zobaczyć na żywo i ogólnie jej nową lalkę Caroline - Caro. Moje wrażenia kiedy ją ujrzałam? Mniej więcej takie:
 

(powiększcie zdjęcia :D)
 
zapoznanie...
 
 
 
 
 
Widzieliście kiedyś "sweet focie" lalek? ;p







 Jak ta strona na facebooku: "Ach te oczy, ach te usta, ach me gusta :3"




Mel. ^.^





Trampy muszą być... ;p

Zdjęcie całej grupy.


 

A tu takie "zza kulis", ale i tak bardzo mi się podoba. ;p


 
Nawet nie wiedziałam że tyle ich wyszło.
W skrócie:
Wypad uważam w 100% udany, a ty Karolino nie zdziw się jeśli po powrocie kiedyś do domu nie znajdziesz swojej Caro. ;3   >:D
 
Zmieniłam też dzisiaj wygląd bloga.
Jak się podoba?
Do usłyszenia. ;)
 
 
 
 
Majorka.
 
 
EDIT:
biorę udział w:





Bo czasem trzeba uciec...

... od świata i tej szarej rzeczywistości. Minęły trzy dni szkoły. Mogę już wakacje? ^^' A tak na serio, to mam już dosyć. Lekcji o PSO, wracania do domu o 16:00 i co chyba najważniejsze - tych wszystkich "gimbusów". Nie chcę tu nikogo obrażać... Ale czy to że ja i moi rówieśnicy jesteśmy pierwszoklasistami, pozwala starszym np. pchać nas na drzwi i wyśmiewać się z nas? ._. A to dopiero początek. Odliczam dni do weekendu, świąt, ferii, czyli po prostu dni wolnych od szkoły. I dlatego wolę też lekcje niż przerwy. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale w moim gimnazjum tak to wygląda.
Musiałam dzisiaj chociaż na chwilę zapomnieć o szkole i porobiłam parę zdjęć na rozluźnienie:











Od nowa się w nich obu zakochałam. *.* <3 

Lecę bo jutro na ósmą. :( 
Pa!


Majorka.

Lalki i ich zabawki

Hej! :)
Wczoraj wybrałam się do Centrum Handlowego w poszukiwaniu plecaka. Odkryłam w ten sposób że mam poważny problem, gdyż kiedy weszłam do Cropp'a (mojego ulubionego sklepu) i zobaczyłam wszędzie plakietki ,,SALE" nie chciałam już stamtąd wyjść. :3 Na szczęście nie wdałam się w totalny wir zakupów bo przyjechała po mnie moja mama. Ale chyba nie o tym tu mowa. A więc: moja siostra tego samego dnia kupiła sobie zestaw mini Lala Loopsy (czy jak to się tam pisze?) w którym były dwie laleczki. A ponieważ moja siostra, że tak powiem ,,wspiera" mnie w blogowaniu, dała mi je do zdjęć i oto efekty. Ale najpierw, muzyczka która dręczyła mnie przez całe wakacje. :P

Marta Podulka - "Nieodkryty Ląd"

Julka zgarnęła mniejszą laleczkę i sówkę. :3




A Ewel większą. Urocze zabaweczki. *U*




Zdjęcia nawet mi się podobają. A wam. Oprócz tego, Julka wreszcie doczekała się swoich własnych kolczyków:

...czyli przyklejonych niebieskich diamencików na uszach. Pasują do koloru jej chipów. ^w^

Na jutro już mam coś przygotowane, więc szykujcie się na następny spam. ;) 
Żegnam się zdjęcie Julci:

Ach te oczka. *U*

Pokerowa Królowa + licznik

Właściwie to kórlowa ,,Wojny". :)
 
(Julia nie chciała stać, więc stoi na stojaku, dlatego z góry przepraszam bo to dziwnie wygląda... :/)
 
M: Julia co robisz?
 
J: A nic.
<kładzie się na łóżko>

J: A co tam trzymasz?
 
M: Karty do gry.
 
J: Ale fajne! Idealnie dla mnie. Mogę zagrać? 

M: Dobrze. Zagrajmy w ,,Wojnę" bo jest łatwa. Masz tu 5 kart.
 
J: A o co w tym chodzi?
 
M: Zaraz ci wytłumaczę. Chodzi o to że kładziesz kartę, nie patrząc na nią, potem ja kładę i odsłaniamy je. Ten kto ma więcej wygrywa.

J: Ok, myślałam że to będzie bardziej skomplikowane.
 
M: Dobra, kładź, ja już połarzyłam.

<kładzie>
 
M: No i odsłaniamy.

J: Ja mam ,,A". Co to znaczy?
 
M: To jest ,,As". A ja mam...

M: ... ja mam 4. Wygrywasz. ._.

J: Ojej! Naprawdę? Jeszcze nigdy nic nie wygrałam!
 
M: Spokojnie, to tylko początek... Ostatecznie przegrywa ten, kto nie będzie miał już więcej kart.

M: Dalej, kładź.

<odwraca>
J: To jest...
 
M: ... król. Ja mam 3. Wygrywasz. >.<

Ostatecznie Julka wygrała.
Przegrała z lalką... ._.
Julce spodobały się także, ,,sukienki pań na obrazkach" i teraz chce żebym jej takie uszyła... ;_;

Nie wiem czy ktoś wogóle to zauważył, ale Julcia siedzi nie w swoim pokoju.
Otóż jest to pokój, który zrobiłam (ale wciąż jest w budowie) dla nowej lokatorki, ale służy także jako pokój zabaw dla Julci. Na razie, może się relaksować czytając... chwila...
 
M: Julia, skąd ty masz tą gazetę?
 
J: Co? VIVĘ?
 
M: Tak skąd to masz? Jesteś za młoda na takie gazety?
 
J: To po co ją zrobiłaś?
 
M: Napewno nie zrobiłam jej dla ciebie. Ty masz swoje książeczki.
 
J: Ojtam, ojtam! XD

A na koniec Julcia i ja, chiałybyśmy Wam wszystkim podziękować, za wszystkie wejścia, komentarze, obserwowanie itp...
Dzięki Wam doszliśmy do liczby 1010!
Dla mnie to jest naprawdę dużo, biorąc pod uwagę moje amatoskie zdjęcia. xd

J: DZIĘKUJEMY! :***