Jestem niesamowicie szczęśliwa, ponieważ po wielu, wielu, wielu... dniach marudzenia, udało mi się nakłonić tatę, aby zamówił mi mojego wymarzonego Pullipa! :D
Jest to Pullip Paja. Zamówiłam ją z Pullip Style za naprawdę śmieszne pieniądze (jak na Pullip'a).
Minusem jest to, że jest ubrana, jedynie w taki jakby ,,ręcznik".
Ogólnie, czuję jakby spełniały się moje gwiazdkowe marzenia. :P
A tak wygląda:
(zdjęcie z Pullip Style)
Do następnego razu! :)

Hejo
OdpowiedzUsuńGratuluję Tobie zakupu.
To może teraz mała wymianka, by twoja paja nie latała w ręczniku po blogu ? ;)
Ja bym była chętna na obuwie dla młodej ( cały czas biega boso , chyba że jej założę buty od jakiejś Polly^^)
No nie wiem...
UsuńJa mam już przystosowane dla niej parę ciuszków, więc nie wiem.
Julia ma tak naprawdę tylko jedną parę butów zimowych... :///