Nie przedłużając dłużej, zapraszam do oglądania.
Znalazłam nie dawno w szafie, stary porcelanowy sewis do herbaty, który dostałam dawno temu od koleżanek.
A że to był serwis dla lalek, pasował jak ulał do Julki. Przemalowałam go trochę i dałam małej...
... która od razu roztawiła go na stole, oznajmiając że zrobi podwieczorek.
Skoro filiżanki są w kropki, to czemu ona też nie może?
Po usadowieniu gości (po dłuższym czasie, ponieważ goście odmawiali posłuszeństwa), każdy mógł wreszcie spróbować tarty z jagodami.
J: Może mleczka do kawy?
A na koniec zbiorowe zdjęcie. ;)
Śliczna sukieneczka :3
OdpowiedzUsuńDzięki, mi też się podoba. ;)
OdpowiedzUsuńNie mogę się jej oprzeć. *.*