Szukając ostatnio inspiracji, znalazłam lalkę mojej siostry.
Ona ma manie na ich punkcie. Mówię mianowicie o lalkach z serii ,,Monster High"...
Ma ich trzy, ale niejaka ,,Draculaura" wydaje mi się najładniesza z wogóle ich wszystkich... ;)
Porazmawiałam z siostrą, pozbyłam się jej niepotrzebnych i dziwnych ubrań i załorzyłam zastępcze ciuchy. Bardzo dobrze mi się z nią pracowało przy sesji i myślę, że zamieszka na moim blogu jak na razie, lub nawed na stałe... :P
Denerwowało mnie tylko jej imię, dlatego nazwałam ją Kaliope. Nie wiem dlaczego właśnie tak, ale podoba mi się to imię greckiej muzy poezji. >.<
Pierwsze kroki na świeżym powietrzu. W kufrze nie miała ani trochę powietrza. :/
A tu pierwszy upadek. A trochę z innej beczki: proszę zauważyć, że Kaliope nosi czapeczkę Julii ,,Moscow" jak to nazywa QKajusia. Każdy wygląda w niej świetnie :3
Kaliope: Zzz... zimno... >.<
Majorka.doll: A czego się spodziewałaś po temperaturze -1?
No i to na tyle. Mam dużo, dużo więcej zdjęć i przygotowane foto-story, które pojawi się prawdopodobnie jutro wieczorem.
Do zobaczenia! :)
PS.
Przybyłeś/łaś, zobaczyłeś/łaś, skomentowałeś/łaś. :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)