Pages

Spotkanie przyjaciółek...

To jest naprawde uzależnienie... >.<
Nic tylko ciągle myślę, gdzie i jak zrobić nowe zdjęcia, co napisać w następnym poście itp...
Przeglądając znów kufer, pomyślałam, że Kaliope może mieć  przecież przyjaciółkę.
Wyciągnęłam dlatego drugą z lalek siostry. Zieloną, obrośniętą jak gdyby bluszczem, Venus.
To zabawne, że obie straszne panienki noszą imiona greckich bogini... :)
Nie przedłużając dłużej, zapraszam na małe foto-story. :)

Do Kaliope przyszła jej nowa przyjaciółka Venus.
Dziewczyny długo ze sobą gadały...

Kaliope zauważyła, że jej gość ma dość dziwny gust.
Wpadła na pewien pomysł:

Kaliope: Wiesz co? Zmienimy Ci image! Mam dużo ciuchów, które będą do ciebie pasować.

*rozrzuca ubrania z szafki*
K: Nie, to nie to. To też nie... Gdzie ta spódniczka?

V: Poczekaj, co ty robisz? Kto wogóle powiedział, że ja chcę się zmienić?
Ja się sobie podobam. ._.

K: Nie gadaj, tylko załóż to. Bluzka może zostać. Zaraz poszukam Ci jakiś butów.
V: Ehhh... No dobra... ale i tak nic z tego nie wyjdzie...

*wychodzi*
V: I jak?

K: Super. Tylko teraz: przymierz te buty, zdejmij te dziwaczne ozdoby i...

V: Co Ci się nie podoba w mojej biżuterii?
K: Zaufaj mi, będziesz wyglądać cudownie. Przymierz je.
 

*zakłada buty i ściąga biżuterię*
V: Dobra... No i? 
 
K: Świetnie! A nie mówiłam?

V: Wiesz... Chyba mogłabym do tego się przyzwyczaić...:3
K: A jutro...
V: Co?
K: Zajmiemy się makijażem... >u<

Dziewczyny rozmawiały cały wieczór, aż zasnęły.

*Julia podchodzi cichutko do łóżka Kaliope*
J: Kaliope...
 
K: Ccc... co?
J: Nie mogę znaleźć misia Alfreda... Gdzie on jest?
K: Na półce...

*otwiera szafki i się po nich wspina*

 
 
Można by było w tym miejscu napisać wielkie ,,KONIEC", lub ,,THE END" ale jakoś mi to tu nie pasuje... :P Na zakończenie mały bonusik ;) :

Julia z Alfredem. :3
 
PS. Przybyłeś/łaś, zobaczyłeś/łaś, skomentowałeś/łaś. :D


1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)