Gdy posprzątałam mój pokój, przypomniało mi się o jednym miejscu - pokoju Julii.
Nie była ona zbyt chętna do pracy, ale pod koniec była szczęśliwa z... zresztą sam/a zobacz. ;)
Majorka.doll: Dobra, Julia został jeszcze tylko twój pokój... :/
Julia: Co?
M: Trzeba tu posprzątać.
J: Po co? Jest tu czysto.
M: Nie wymyślaj. Musisz przecież, od czasu do czasu zetrzeć kurze. Masz tu ściereczkę.
*ściera kurz*
J: Głupie sprzątanie...
*pada na łóżko*
J: Ufff... Nareszcie...
M: No, widzisz że ładniej to wygląda jak jest czysto? Skoro jesteśmy przy tym, chodź na górę po ozdoby wielkanocne.
J: Nie! Jestem wykończona. Nie słucham cię... >.<
M: O mój Boże... Jaka ty jesteś marudna...
Po kilku próbach udało mi się ją namówić. Na górze, znalazła oczywiście sobie nową przyjaciółkę...
J: Ale śliczna krówka! ^u^ Czy mogę ją wziąść?
M: Tak, ale nie zapomnij o pudłach z ozdobami.
Zeszłyśmy z powrotem do pokoju, a tam następna niespodzianka.
J: Jej! Jakie piękne zabawki... :3
*kładzie zabawki na regał*
Po chwili ozdoby wisiały na ścianach.
J: Nareszcie. Wszystkie ,,bibeloty" wiszą, a ja...
J: ... wreszcie mogę pobawić się moimi nowymi zabawkami. :D
Chyba nie mam nic więcej do powiedzenia... :/
Więc, pa, pa! :p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)