Pages

sunshine flower

Hello!

Wreszcie wyszłam w ten plener! :D Nagroda dla największego lenia należy już do mnie. :p Co do ostatniego posta: tak, przeprowadzam się, ale niestety nie do Katowic jak pewna osoba powiedziała. :p Pracy sporo do tego dochodzi koniec roku i kilka ocen trzeba podciągnąć jak chce się mieć pasek, a wszystko to owocuje w brak czasu. Ale i tak się cieszę. Cieszę jak nie wiem co. Niedługo koniec - w tym roku podwójnie wyczekuję lata bo wreszcie, naprawdę będę mogła odpocząć. Zamierzam też wtedy posiedzieć trochę nad maszyną i kto wie, może coś będzie na sprzedaż? :D
O rany, ale przedłużam. 


^ bardzo mi się podoba to zdjęcie. Podoba mi się że tylko fragment jest nasłoneczniony, a reszta jest pochłonięta w ciemnościach ^












Uwielbiam ten materiał bluzy. Jest taki wakacyjny. :D Zapomniałam jak fajnie jest robić zdjęcia na dworze. Usiadłam sobie w moim ulubionym miejscu i wąchałam słodki zapach bzu. :3 Brakowało mi tylko jaśminu, ale to jeszcze nie ten sezon. :p
A u was czuć już lato?

Pozdrawiam. :)

Where are we?

Hello!

Miałam wrzucić wczoraj te zdjęcia i nic nie pisać, po prostu wstawić i do widzenia, ale nie mogę tego tak zostawić. Nie mogę na to patrzeć. Idealna kolacja dla bloggera. Siedzisz sobie w sobotni wieczór nad komputerem, zadowolona z efektów pracy, zaraz masz wrzucić zdjęcia na bloga i co? KASZA. Jeszcze gdyby to była wina programów w których je przerabiałam to bym spróbowała jeszcze raz, ale na komputerze bardzo dobrze się prezentują. Nie mam siły walczyć z tą głupią stronką, ale serio, niedobrze mi jak na to patrzę. Kliknijcie na zdjęcia, aby powiększyć bo jest lepiej. 












<chciałam pokazać na tym zdjęciu jakie dobre miałam tam światło, ale nie bo kasza>





Pozdrawiam. c: