Pages

a bow

Hello!

Na ostatnią chwilę czekałam z plenerem, a gdy chciałam dzisiaj pójść to pogoda się uwzięła i od rana jest szaro buro i ogólnie nie fajnie. Miałam wziąć wtedy Ewelinę, ale może to pretekst do tego aby pokazać dzisiaj tego potworka którego tak uwielbiacie? No nie będę się kłócić ze światem, plener poczeka.




^ jak nie Joy ^





Jako małą zajawkę wyciągnęłam też przed obiektyw Ewelinę. :3



Te skarpety są za duże i po prostu śmieszne, wiem, ale taki był zamiar. :p
Na koniec zapraszam was na Majorkab i Pomidorki.

Pozdrawiam!

Ps. przypominam o ankiecie z boku bloga!

A piece of Danbo

Hello!

Trochę dawno jak na mnie nie było posta, prawda? Niesamowite jak można tracić całe dnie, jeden wirus, tydzień leżenia w łóżku, tygodnie nadrabiania. Jak to dobrze że jutro są testy gimnazjalne i mam 3 dni wolnego. Hm, no może nie zbyt dobrze dla trzecioklasistów, ale życzę wam szczęścia z całego serca! Za rok to wy będziecie się ze mnie śmiali. ;p Zamierzam wybrać się w jakiś plener, a dzisiaj na osłodzenie chwili trochę Danbosza bo dawno nie miał swojego własnego posta. :D

Trochę poruszone, ale to najlepsze jakie mam z tym rudym stworzeniem. >3<

Danbosz jest zdegustowany oraz zagubiony bo nie wie do czego mi się przyda data bitwy pod Wiedniem (ja zresztą też nie wiem).





Teraz tylko piątek, poniedziałek, wtorek i... majówka! A przynajmniej dla mnie. ;p Wyjeżdżam ze szkołą do Londynu, tak więc możecie się spodziewać jakiejś małej foto-relacji, ale raczej na drugim blogu. :3

Tymczasem lecę ogłupiać się durnymi filmami. ;p Powodzenia 3-klasiści! :D

♥ ♥ 


Ps. z boku bloga zamieściłam ankietę. :)