Hello!
Na ostatnią chwilę czekałam z plenerem, a gdy chciałam dzisiaj pójść to pogoda się uwzięła i od rana jest szaro buro i ogólnie nie fajnie. Miałam wziąć wtedy Ewelinę, ale może to pretekst do tego aby pokazać dzisiaj tego potworka którego tak uwielbiacie? No nie będę się kłócić ze światem, plener poczeka.
^ jak nie Joy ^
Jako małą zajawkę wyciągnęłam też przed obiektyw Ewelinę. :3
Te skarpety są za duże i po prostu śmieszne, wiem, ale taki był zamiar. :p
Pozdrawiam!

Ps. przypominam o ankiecie z boku bloga!
