Wczoraj pojechałam z rodzicami do Oder Center Schwedt na zakupy. Oczywiście jakby tu nie
zabrać ze sobą Julci.
Próbowałam zrobić jej zdjęcia komórką w aucie, ale zrobienie dobrego zdjęcia moim telefonem, jest niezłym wyzwaniem... inaczej mówiąc: mam ,,szajśnięty" telefon.
To zdjęcie, akurat wyjątkowo mi wyszło, ponieważ zrobiłam je gdy staliśmy na czerwonym świetle. :P
Julcia leży na moich kolanach, na których mam spodnie od zająca *.*
A tu już w przebieralni, w centrum. ;)
Chyba wszystko co miałam do powiedzenia, dlatego do zobaczenia! ;)
