Pages

Aspen

Hello! 

Na wstępie chciałam przeprosić za moją nieobecność. Większość z was pewnie wie jak to jest z tym czasem teraz, a zważywszy że w poniedziałek mam egzaminy gimnazjalne to mówi chyba samo za siebie. Wybór szkoły, zdobywanie punktów, testy, testy, testy. Wiem jedno - po 20 kwietnia zaczynam nowe życie. xD Dzisiejszy post trochę czekał na moją uwagę. Na pewno nikt go się nie spodziewał, oprócz garstki osób. Tak, kupiłam lalkę. Ostatnio wspominałam że Hope dostanie obitsu... no cóż, jeszcze trochę poczeka. XD Nie wiem jak to się stało, ale gdy zobaczyłam TO na grupie lalkowej od razu zaczęłam przeliczać pieniążki i walczyć ze sobą samą czy napisać do sprzedającej czy nie. W końcu wygrałam (a może nie? Pieniądze w końcu wyparowały) no i lalka siedzi u mnie od 6 kwietnia. Lalka, hm, to chyba złe określenie, a zresztą sami zobaczcie:

<Ewelina chyba miała nadzieję na jakąś starszą koleżankę wreszcie, zawiodła się>

♥ ♥ 

Więcej grzechów nie pamietam, naprawdę... Obiecuję, to moja ostatnia lalka (lalek) w tym roku, wy mi świadkami. XD

Hm, od czego by tu zacząć teraz? Kupiłam go na fb na grupie dollshop od Karoliny (nawet nie wiem jak podlinkować, wybacz jeśli to czytasz, nie zapytałam w końcu czy masz jakiegoś bloga :c). Jest to jak zauważyliście taeyang, zupełna nowość dla mnie, model to seiran po customie u Wampirencji. Ma fur wigaska, złote animalsy jak Hope, czyli w skrócie full wypas.

Aha, no i nazywa się  Aspen od dziś jak coś. xD Zakręcona jestem, wybaczcie. Po długich rozważaniach wybrałam w końcu to imię które podesłała mi Aliszja, a wybiła mi z głowy moje (Fabian, to już jakieś moje zboczenie ale kocham to imię).  Aspen jest postacią z naszej chyba ulubionej książki i w skrócie to nie lubimy typka, ale co poradzić że tak pasuje do tego chłopaczka? :3

Na jakieś porządniejsze zdjęcia doczekał się dopiero dzisiaj no i zakochałam się chyba. Gdyby nie to że mam już partnera na bal na koniec roku to poszłabym z Aspenem, naprawdę. :v









W początkowej fazie miałyśmy jeszcze pomysł aby Aspen został starszym braciszkiem Hope. XD Podobni są w sumie, ciemne włosy, złote oczy, jedyne co to karnacja, ale załóżmy że chłopak przez swoją nieobecność mieszkał na Hawajach i jest jak znalazł!  Niezła "moda na sukces" by była, ale piszcie co myślicie, ja chyba jednak na razie zostawię ten temat. xD



A mimo rozczarowania Eweliny uważam że razem wyglądają słodziutko. ^u^
No i chyba mimo wszystko lekko mu zakręciła w głowie. :>


Żarty żarcikami, ale jestem zadowolona z zakupu mimo jakiś wahań. ^^ Bałam się trochę tego że jest z "drugiej ręki", ale po kilku rozmowach ze sprzedającą stwierdziłam że nie ma się czego obawiać, #yolo i kupuję. Obfociłam go z każdą dziewczyną oprócz Joy (swoją drogą ma teraz przerąbane 3 nie licząc mnie do jednego), postaram się nadrobić to w następnym już poście. :p Powiedziałam co chciałam, nawet za dużo, przepraszam za ten nieogar, dalej żyję poniedziałkiem i perspektywą testu z historii i wosu. xD Trochę posiedziałam też nad tymi zdjęciami i jestem zadowolona efektem. :D Tutaj np. takie before pierwszego zdjęcia. 


Na zakończenie pragnę jeszcze wszystkim gimnazjalistom (i nie tylko) życzyć powodzenia. :D Będzie dobrze, nie stresujcie się zbytnio. ;) (łatwo powiedzieć).
Pozdrawiam!

ps. założyłam od nowa flickra - KLIK


22 komentarze:

  1. A gdzie hotfoty z openingu na żywo ode mnie? :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajny! ❤ superr! Gratuluję zakupu ❤✴

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie ten post z Aspenem ♥
    Czekam na kolejny :3

    OdpowiedzUsuń
  4. O, Taro (teraz już Aspen xD) :O Nie wiedziałam, że trafił do Ciebie! Świetne zdjęcia, bardzo uwydatniają jego wszystkie zalety (hehe( ͡° ͜ʖ ͡°)) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz jaki ten świat mały, dopiero po napisaniu tego posta dowiedziałam się jakiego bloga prowadzi Karolina, no szok, naprawdę. XD

      Usuń
  5. Ja tam Aspena lubiłam nawet ^^ Ale imiona w tej książce to są niewydarzone xD
    Fajny chłopaczek, ładnie mu z Hope :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aspen był fajny w sumie pod koniec nawet go polubiłam, ale wiadomo, my takie niewyżyte nastolatki, #teamMaxon i te sprawy. :P No ale tutaj tak się skojarzył jakoś że w końcu skapitulowalam i został Aspenem. :p

      Usuń
    2. A to ja na odwrót, najpierw go lubiłam, ale w Elicie strasznie mnie denerwował, tak jak Ami zresztą. W Jedynej się trochę ogarnął, ale rly? Pokój oblepiony liścikami Ami? xD

      Usuń
    3. Haha, co fakt to fakt, ogólnie Elita mnie denerwowała i Ami i Aspen i to moja najgorsza część z serii, zdecydowanie. XD

      Usuń
    4. Ogólnie druga część w trylogiach to jakieś takie niewiadomoco. Jak jest związek, to w drugiej części zawsze musi się coś popsuć i ogólnie zostawić więcej pytań niż odpowiedzi. Wkurza mnie to, dlatego zawsze czytam je jak najszybciej, żeby już się w trzeciej książce wszystko wyjaśniło xD

      Usuń
    5. Haha, dokładnie, albo na koniec pierwszej wszystko się sypie i przez całą drugą mamy do czynienia z wewnętrznymi rozterkami bohatera/bohaterki. xD Nigdy nie mogę przejść przez te dwójeczki nieszczęsne, teraz znowu się zatrzymałam na jednej. :x

      Usuń
    6. Właśnie tak! Rzadko trafiam na książki, gdzie ta dwójka znośnie wykorzystuje ten schemat, bo ja tam wolę akcję niż reakcję xD Tzn. może być mniej lub bardziej spokojnie, ale kiedy Amisia siedzi sobie w ciepłym pałacyku, łazi po ogródkach, a największym hardkorem jest zepsute ramiączko kiecki, i taka panna ma potem wielkie problemy emocjonalne, to... No xD Jakby jeszcze kogoś walnęła czy inaczej kopnęła, to byłoby git, bo coś się dzieje. A tak dvpa za przeproszeniem.

      Usuń
    7. Haha, dokładnie, jak tak patrze to jedyny wyjątek kiedy druga część mi się podobała to w "Igrzyskach śmierci" i zarazem to moja ulubiona część wtedy, a tak to slabo troszkę. xD Dobra, nie róbmy spamu już, zgadamy się kiedyś na fb, haha :p

      Usuń
  6. Przyznaję, że też nie lubiłam Aspena, ale twój lalek jest naprawdę fajny, no i w sumie pasuje mu to imię :)byłoby fajnie gdyby został starszym bratem Hope, z wyglądu jak sama wspomniałaś rzeczywiście są do siebie podobni (skóra to nie problem, nie jest jakaś bardzo ciemna, więc taka różnica między odcieniami jest według mnie możliwa)ciekawi mnie za to podobieństwo charakterów...
    Powodzenia na testach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi charakterami to mogłoby być ciężko bo nawet ten Hope nie jest do końca wykreowany tutaj, a zresztą rodzeńtwo może się różnić, dlatego jeszcze się zastanowie :P

      Usuń
  7. Aspen mnie kupił, strasznie mi się podoba xD
    Powodzenia na egzaminach :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny chłopczyk, i te spojrzenie <3
    Heh, to moja też ulubiona książka, Ja bardziej wolę Maxona.
    Rywalki <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku zachwyciłam się tym Taeyangiem na grupie, a tu taka niespodzianka- Ty go kupiłaś! Pokazuj go często <3 Aspen i Hope naprawdę wyglądają jak rodzeństwo :D

    Jak poszły testy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo dobrze, dziękuję. :D Może nie wszystko tak jak chciałam, ale nie ma nic poniżej 70% jak na razie z obliczeń wynika. ^^ A pościków z nim na pewno będzie, po testach planuję częściej tu coś dodawać. :D

      Usuń
  10. Łaaaa~, cudny jest! *0* Jego usta są takie śliczne *0* I wszystko inne... Łaaaa~ *0*
    Widzę wyżej, że dobrze Ci poszło w egzaminach - supi :33 Mam nadzieję, że uda Ci się dostać do wymarzonego liceum :33

    OdpowiedzUsuń
  11. pokazuj, pokazuj, pokazuj tego Mena!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)