Pages

dotted girl

Hello!

Tym razem minęły zaledwie 2 tygodnie od poprzedniego posta, juhu! Ja nie wiem gdzie ten czas ucieka, naprawdę. ;p Jedno wiem: przed końcem kwietnia będę się tu raczej rzadziej pokazywać. Dzisiejsze zdjęcia były robione pod wpływem chwili. Chciałam się pokazać chociaż na święta aby pokazać że żyję i złożyć Wam życzenia, ale jestem beznadziejna i nie umiałam zrobić niczego bardziej w temacie Wielkanocy. Ale może i dobrze, lubię takie zdjęcia bez celu, milej mi przy nich leci czas. Gdyby nie to że włączyłam z rozpoczęciem album zespołu na głośnikach, nie zauważyłabym że minęła cała godzina odkąd siedzę na ziemi i wyginam się w dziwnych pozycjach aby jak najlepiej uchwycić moje mordki (no i śpiewam na głos ulubione piosenki). Oczywiście w  roli modelek Joy i Hope. Może powinnam jakoś nazwać tą parkę? Hojoy, Jope? xD Zastanowię się jeszcze nad tym. Od tygodnia (a może i dłużej) zbieram się w sobie aby zamówić wreszcie obitsu dla Hope, także trzymajcie kciuki, może w następnym poście nie będzie już sztywniakiem. :p 











~ ~ ~




Na koniec chciałabym oczywiście życzyć Wam 
cudownych świąt, spędzonych w gronie rodziny,
bogatego zająca i mokrego dyngusa! :D

Tymczasem znowu jestem offline,
pozdrawiam. ;)

19 komentarzy:

  1. Dziewczyny cudownie razem wyglądają, w dodatku te pasujące spódniczki <3 Są mega urocze.
    Wesołych świąt dla Ciebie również! ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Hope jest nieziemska *-* te oczy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje urocze dalki razem prezentują się cudownie! Cud, miód i malinki ♥
    Faworytką w tej notce jest dla mnie Hope - ma przepiękne, magiczne spojrzenie i naprawdę świetnie wyszła na ósmym i dziewiątym zdjęciu.

    Zabawna "historyjka" xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Joy i Hope są przecudowne, a razem wyglądają potwornie słodziutko! Dziewiąte zdjęcie z Hope totalnie podbiło moje serducho, twoja panna wygląda tam mega ślicznie, aw aw♥
    Ah, mogłabym tak komplementować i zachwycać się twoimi dalkami cały czas, a w szczególności tymi zdjęciami, które wyszły Ci świetnie! ^ ^" Ah no i zapomniałabym, dziewczyny mają nieziemskie spódniczki ;u;
    I wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiecień... Egzaminy T...T boje się xD
    Zdjęcia jak zawsze cudowne,Twoja Hope jest niesamowita, ile razy tu zaglądam , tyle nie mogę się na nią napatrzeć ♥♥♥
    Spódniczki są niezwykle urokliwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, czyli nie tylko ja jestem tu taka stara i kończę gimnazjum xD Jak ten czas leci, ale mam nadzieje że wszyscy napiszemy to na tip top :p

      Usuń
  6. Majorko! Pomocy! Jak namówić rodziców na lalkę? Jak ty namówiłaś? Jak im powiedzieć? ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nie namawiamy, my kupujemy :) Same, bez zbędnych ceregieli ;)
      A jak nawet nie wiesz "Jak im powiedzieć", to chyba nie ma sensu się za to zabierać :P

      Usuń
    2. Nie słuchaj jej. XD Cóż, to trudne tak powiedzieć bo to zależy od samej ciebie i od rodzica. Ja rzeczywiście nigdy nie proszę o kupienie mi lalek, sama je zamawiam a tata/mama jest tylko pośrednikiem i tyle, moje pieniądze, moje życie. :p Za pierwszym razem rzeczywiście były jakieś opory, ale miałam wtedy tylko 13 lat więc takie dziecko szybko mogło się znudzić lalką za 60$. Dlatego też podeszłam do tego z głową, nie wyskoczyłam od razu z pullipem za 400zł, a wybrałam Little pullip za 100. To im chyba wystarczyło i szybko się przyzwyczaili ze z czasem zaczęłam kupować sama sobie jakieś dziwne zachcianki. :p No i tak jak mówi Ala, bez zbędnych ceregieli. Trzeba im też pokazać że to dobry wydatek - jeżeli rzucisz po miesiącu lalkę w kąt to na pewno nie zamówią ci już więcej. Przepraszam ze wiadomość taka bez ładu i składu, pisze szybko z telefonu łapiąc internet od sąsiada XD
      Pozdrawiam :)
      Majorka

      Usuń
    3. Dziękuję

      Usuń
  7. Hope to chyba moja faworytka z wszystkich twoich lalek. Bardzo lubię ten model, twoja się naprawdę pięknie wygląda. Joy jest bardzo ładną lalką, mogę powiedzieć, że to jedyna Frara którą lubię ^^. Zdjęcia ładne, podobają mi się.

    Poza tym- nowy wygląd bloga mi się podoba, bardzo ładnie dobrana kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  8. one tak cudnie razem wyglądają ojeju! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Obie panienki są śliczne, do porównania do mojej Rose, to wyglądają chyba 10000000 razy lepiej ;) One są takie słodkie, nawet nie potrafię wybrać, która jest moją faworytką, tylko dlatego, że są takie śliczne i wgl :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny mają cudne kiecki!*_*

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyprostowałaś włosy wrzątkiem? I czy można tak wyprostować little pullip?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bałabym się że włosom się coś stanie więc wolałam nie próbować. Wiga Hope prostowałam z mamą jedynie prostownicą. Brałyśmy po loku i od góry jechałyśmy prostownicą i w przerwach przeczesywałyśmy grzebykiem. Oczywiście nie zbyt wolno aby włosy się nie spaliły, bo to jednak sztuczne tworzywo. :p Aha, no i oczywiscie wig został sciągniety z lalki. Na little pullip trudno mi powiedziec, zalezy jakie te wlosy są. Te wydawały mi się dobrej jakości i na necie znalazlam ze ktos juz tego probował na tym konkretnym wigu, nie wiem jak z peruką twojej lalki.

      Usuń
  12. Dziewczyny są urocze ♥
    Kreacje też mają niczego sobie ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, dzięki tym ślicznym zdjęciom (no i stylizacji, haha, te oczy jednak robią swoje <3) przekonałam się do Kanty! Wcześniej jakoś nie zwracałam na nią uwagi, a tu się okazuje że piękna z niej dalka. ;n;
    Przekaż jej, że świetnie wygląda w prostych włosach! 8)

    OdpowiedzUsuń
  14. te lagunowe oczęta zawojowały mnie totalnie!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)