Hello!
Wróciłam z wakacji i na wstępie chciałabym Wam bardzo podziękować za śliczne komentarze pod poprzednim postem. Przez tydzień byłam w Turcji, net był słaby, ale miło było dostać choćby meila z zawiadomieniem o nowym komentarzu. ;3; Była ze mną Joy, ale właściwie to nie mam żadnego jej zdjęcia. Ogólnie mało co dotykałam aparatu, nie miałam do tego głowy, wolałam raczej uciekać przed słońcem. Zostałam przez rodzinę okrzyknięta oficjalnie wampirem bo tak uciekałam że wracając z tak ciepłego kraju moja skóra praktycznie nie zmieniła koloru, ale to nie o tym. xD Mam w sumie 2 zdjęcia moje, takie które wyszły, zrobione przy którejś kolacji. Oto one:
wow
No, ale po powrocie nadrobiłam to, zrobiłam Joy mini szeszyn na ogródku na którym, uwaga, jest już trawa! Ubierając ją do zdjęć chciałam założyć coś oczywiście różowego. Zdecydowałam na sweterek w kwiaty i zaczęłam szukać spódniczki. I wtedy odkryłam że Joy nie ma spódniczek. x) Ot historia. Znalazłam jakieś 2, żadna nie pasowała bo wzory kłóciły się z kwiatami. Potem jednak założyłam jej jedną i stwierdziłam że jak nie pstrokato by to nie wyglądało, na dalu wszystko dobrze leży. ;P To taki zresztą joyowy styl. Młoda dołożyła swoje dwa grosze w postaci rajstop, bransoletek i opaski. Nie wiem czy nie było jej gorąco w tych getrach, ale raczej się nie skarżyła. ;P
Little model ;3;
W następnym poście pojawi się prawdopodobnie mały tutorial, tak banalny że nie wiem czy można to nazwać tutorialem. ;p Tymczasem żegnam się kotami.














Bo wszystkie spódnice mam ja 8)
OdpowiedzUsuńNIE KRAŚĆ ZDJENCIA MEGO MENSZA <3
świetne zdjęcia i faktycznie Joy we wszystkim wygląda dobrze :D
OdpowiedzUsuńNiektóre lalki to w worku po kartoflach dobrze będą wyglądać :') Uwielbiam zdjęcia robione o zachodzie słońca, sama byłam na takich może ze dwa razy (leń :P) ale i tak je kocham <3
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie zrobiłaś wielu zdjęć w Turcji, bardzo lubię oglądać dynie w takiej leniwej, wakacyjnej scenerii. Choć ja bym to potraktowała jako pretekst do kolejnego wyjazdu, haha :D
Genialne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńI nagłówek :D
Piękna sesja Joy, a jej strój... Cudowny! To fioletowe zdjęcie jest po prostu piękne! Wygląda jak zrobione komputerowo (w sensie tak magicznie). U nas też nie długo będzie MEGA HOT! W weekend nawet do 40 stopni!
OdpowiedzUsuńDrugie zdjęcie jest wprost prześliczne. ;) E tam, Joy jest taką lalką, że jej to wszystko pasuje :D Czyli inaczej; ''Ładnemu we wszystkim ładnie" XD ^^ Cudowny kot. *^*
OdpowiedzUsuńŚliczne jest to drugie zdjęcie z wakacji. ^^
OdpowiedzUsuńNawet, jeżeli spódniczka nie pasuje do sweterka (bardzo ładnego zresztą), to Joy wynagradza to swoim urokiem osobistym. :P
Czekam na tutorial.
Pozdrowienia dla Ciebie, Joy i kociaków! :D
Dwa ostatnie zdjęcia rządzą! :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcie, Joe rzeczywiście we wszystkim ładnie
OdpowiedzUsuńJa ze Szczecina! Kiedy jakis meet?
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSzkoda że nie masz więcej zdjęć z wyjazdu :c i kocie zdjęcia są prześliczne c:
OdpowiedzUsuń