Hello!
Powiem wam że kompletnie nie wiem kiedy minął ten tydzień. Byłam tak zajęta nauką i do tego doszedł taniec na dzień wagarowicza, że nie zauważyłam kiedy to minęło.
Wczoraj usiadłam pierwszy raz w lutym do maszyny i wcieliłam w życie pomysł chodzący za mną od jakiegoś czasu. Ten kto obserwuje mnie na instagramie, mógł widzieć pierwszą próbę płaszczyka z filcu, który niedługo ruszy w świat. Tamten był bardziej słodki z koronkami i wiązany na kokardkę, natomiast drugi miał być bardziej 'nowoczesny' (?). Zaczęłam wycinać elementy, ale filcu nie starczyło na rękawy. ;p Szybka improwizacja i wyszło takie coś. :D Dzisiaj wyskoczyłam szybko na balkon, aby obfocić dzieło, a było tak zimno że zmarzłam po 3 minutach. :P
I dla pokazania jak to wygląda. Zapinany jest na rzep z przodu. :)
Bonus: nawet nie zauważyłam kiedy podszedł i chwilę później Ewelina leżała na podłodze. xD
Pozdrawiam. :)






Super płaszczyk:D
OdpowiedzUsuńTaaak, koty mają genialne podejście do rzeczy stojących i bibelotów ("Jak coś stoi, to znaczy,że potrzebny jest kot, żeby to przewrócić") :D Płaszczyk rządzi!
OdpowiedzUsuńMaszyna ruszyła :P Olimp, byłeś może na spacerku do miejsca na P? xD
OdpowiedzUsuńŚwietny płaszcz, ja właśnie wychodzę nałyżwy, życz mi, żebym się nie zabiła, bo idę pierwszy raz od dziesięciu lat ;-;
Ciekawy płaszczyk :3
OdpowiedzUsuńKoty to chyba lubią zaczepiać lalki, moje nie przepuszczą okazji, żeby którąś z nich nie zaczepić ^^
Bardzo pomysłowy, śliczny! :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę, sama nie umiem uszyć spódniczki dla Hani :'DDD
♥
Niziemski płaszczyk ;3
OdpowiedzUsuńGdybym tylko miała lalkę...bez zastanowienia brałabym! ;****
Płaszczyk jest genialny, co z tego, że zabrakło materiału na rękawy, tak wygląda oryginalnie. ^.^ I do tego rękawy pasują do sukieneczki, ogólnie cały zestaw mi się podoba, ta czapeczka i podkolanówki są świetne, Ewelina pięknie w nich wygląda ;3
OdpowiedzUsuńboski płaszczyk! zazdroszczę talentu do szycia ;)
OdpowiedzUsuńGenialny ten płaszczyk, rękawy fajnie wyglądają z tym filcem :) po za tym Ewelina ma świetną czapkę.
OdpowiedzUsuńPokażesz na blogu ten z koronkami? Chętnie go zobaczę ^^
UsuńTen płaszczyk jest śliczny, strasznie mi się spodobał! Ostatnie zdjęcie mnie rozwaliło. XD Kot czyhający na życie Eweliny :D XD
OdpowiedzUsuńCudnie szyjesz, cudowny płaszczyk, Ewka jak zawsze urocza, do tego widzę że poznała pana Kota.
OdpowiedzUsuńW sumie niewiele mam do napisania, ale zawsze coś.
OdpowiedzUsuńPrzecudny płaszczyk i piękne zdjęcia. Podziwiam.
Pierwsze zdjęcie wygląda, jakby był na nim człowiek, a nie lalka.
Jest prześliczny! Bardzo lubię lalki ubrane "po nowoczesnemu", ale sama kompletnie nie umiem szyć takich ubrań na lalki... Te rękawy świetnie ożywiają płaszcz, a w połączeniu z tą spódnicą jest miodzio! :D
OdpowiedzUsuńŚwietny płaszczyk :D Wygląda nowocześnie ;3
OdpowiedzUsuńten płaszczyk jest przecudowny! i świetny pomysł z tymi improwizowanymi rękawami. :D robisz genialne zdjęcia, a Ewelina mi się bardzo podoba, zwłaszcza jej uroczy face-up z pomarańczowymi usteczkami :3
OdpowiedzUsuńRękawy są świetne! :D Ewelina fajnie w nim wygląda, kot wymiata :D Normalnie jakbym widziała swojego podczas sesji domowej :')
OdpowiedzUsuńPozdrówka dla Ciebie i rudaska!