Hej!
Jak tam w szkole? :) Ja odpowiem na to tak - jakaś masakra, zaczynając od planu a kończąc na czasie wolnym. Czasie wolnym, a tak naprawdę to jego braku. Zabieram się do tego posta już od poniedziałku, ale ciągle jest coś. Po pierwsze: u mnie w szkole plan zmienia się przynajmniej dziesięć razy w ciągu roku i po ostatniej zmianie mam 4 lekcje wf'u. Niby ok, gdyby nie to że wszystkie mam na pierwszych lekcjach o 8.00 rano. ;-; Nie idzie się wyspać. Dodatkowo nasz wspaniały pan od matmy wymyślił że teraz lekcje będziemy odrabiać też w internecie, w płatnym programie na którego poszły pieniądze klasowe przeznaczone na wyjścia np. do kina. Już mam dość. Nie będę już więcej pisać bo nie skończę, eh.
Zdjęcia robiłam w ostatnią sobotę. Pomiędzy nimi odpowiem na pytania z Liebster Blog Award od Mańki. Przepraszam cię że dopiero teraz, ale myślę że sama zrozumiesz. :c
1. Skąd wziął się pomysł na imię dla Twojej Dal?
Ang. Joy - szczęście. Byłam taka szczęśliwa kiedy ją zamawiałam, odebrałam, wyciągnęłam z pudełka i nadal jestem szczęśliwa że ją mam. To było już od początku oczywiste że będzie nazywała się Joy.
2. Jak byś miała opisać swój charakter w 3 słowach, jakich byś użyła?
Marzycielka, marudna (tylko czasami) i przyjacielska.
3. Czy miałaś kiedyś jakieś monster high?
Nie, ale siostra miała. :)
4. Jak dużo książek czytasz tygodniowo?
Wiesz, to zależy co. Z reguły to czytam jakieś sagi itp. i jeżeli mam czas w tygodniu to jedną. Jeżeli jednak mam lekturę to przedłużam jak najdłużej ich czytanie bo mnie po prostu cholernie nudzą...
5. Co Ci sprawia największą radość i satysfakcję?
Uśmiech na twarzy innych. :) A teraz to by mnie najbardziej ucieszyły bilety na Ed'a Sheeran'a D:
6. Wolisz robić zdjęcia, szyć czy blogować?
I to i to, bo nie wyobrażam sobie robienia zdjęć bez blogowania, albo blogowania bez robienia zdjęć. :)
7. Jaką lalkę chciałabyś teraz dostać?
Na Taeyanga Missionary. D: I ten dylemat czy zbierać na lalkę czy na wymarzony telefon. :c
8. W co niemożliwego wierzysz?
Że kiedyś zbiorę na ten telefon/lalkę.
9. Którą ze swoich lalek lubisz najbardziej?
Hmmm, naprawdę nie wiem. :/ Obie uwielbiam tak samo bo uzupełniają się.
| Joy - mistrz wyczucia... |
10. Gdy pada deszcz co najczęściej robisz?
Zauważyłam że wtedy najczęściej czytam lub robię zdjęcia.
11. Jak najbardziej chciałabyś się nazywać?
Mi osobiście bardzo podoba się moje imię. :)
| - To że nie knuję już zemsty to nie znaczy że ci wybaczyłam. :< |
Tradycyjnie nikogo nie nominuję. xd Chciałam jeszcze powiedzieć trzy rzeczy:
a. Teraz posty będą pojawiały się rzadziej ale przynajmniej raz w tygodniu, to zrozumiałe.
b. Jak dobijecie do 100 obserwatorów to organizuję Candy, Bang! Liczę na was! :p
c. Biorę udział w candy u Makkareny! <KLIK>
I ostatnia sprawa: ma ktoś na sprzedasz bilety na koncert Ed'a? xd Tak, bo akurat ktoś chciałby odsprzedać... :p Czeka na mnie weekend! Miłego dnia!
~Majorka.

Super zdjęcia, co to za figurki (nie zauważyłam, żebyś napisała)? :D
OdpowiedzUsuńhappyhappy-doll.blogspot.com
No tak, zapomniałam :) - są to "Skeetzy" (jakoś tak) z lidla. Za każde wydane 50 zł dotajesz woreczek z jednym takim cóśiem. :)
UsuńYay, siostra na blogi wróciła xD. Mój plan też śliczny: 2 pierwsze wf w środę o siódmej rano, trzeci w czwartek o 15 a ostatni w piątek o 13, no i w 3 dni do szkoły na siódmą ♥ ja akurat przez ostatnie 2 dni nie byłam w szkuole, bo się rozłożyłam, przez te wf o 7 (;_;) i jutro kręcę coś na twoje życzonko. Powodzenia w tym galimatiasie :*
OdpowiedzUsuńNo masakra te wf. ;-; Mnie po pierwszych lekcjach tak wszystko bolało że nie mogłam chodzić, co chwile było tylko "auć!" I nie mogłam spać na brzuchu na bolał mnie pępek. xD (myślałam że dostałam przepuklinę xD)
UsuńUroki szkoły :( Cudowne zdjęcia. Kocham Twoje dziewczyny♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam~
Fajnie, że jeszcze żyjesz :D, atych figurek też mam pełno (LIDL-mądry wybór xd). Ale tylko dwie zostawiłam i też mialam zamiar zrobić zdjęcia moim laleczką z nimi, ale racja zero czasu. Ja mam już chyba z 10 ocen! :)
OdpowiedzUsuńJaaa, tak mi się marzy pojechanie na koncert Edzia. ;w;
OdpowiedzUsuńCiekawe te figurki, ale moja mama preferuje Biedronkę, więc... xD
Piękne zdjęcia i dziewczyny cudowne. U każdej widać jaki ma charakter. :)
Ja normalnie umrę, koleżanka z klasy opowiadała że cudem kupiła bilet za ok. 160zł (tak tanio!) i że rozeszły się w krótkim czasie. No i podobno już nie ma! Gdybym wiedziała wcześniej to kupiłabym nawet 5 dla czteroosobowej rodziny plus kota. ;-;
UsuńZdjęcia urocze, ale to zwyczajowo ;) U mnie też przez plan mam zawalony cały dzień. A jeśli mam chwilę wolnego - rysuję. Zupełnie nie mam ochoty ani na robienie zdjęć, co w moim wypadku jest bardzo nietypowe, bo zawsze to uwielbiałam, ani na blogowanie czy też szycie, którego swoją drogą nienawidzę (szycia, nie blogowania) XDD
OdpowiedzUsuńZdjecia jak zwykle sliczne :)
OdpowiedzUsuńTych stikeez z lidla tez mam pelno ;)
Pozdrawiam :)
Świetna fota "Nie rób mi zdjęć" ;D taka prawdziwa :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, chyba najbardziej lubię Amelkę w takich sukienkach ;)
Och, nienawidzę platform edukacyjnych, miałam ich pełno w gimnazjum i strasznie mnie męczyły, wiec współczuję Ci tej całej sytuacji z matmy.
OdpowiedzUsuńMoja Victoria to także chwilami niezła maruda!