嗨
Hāi!
Choć od poprzedniego posta minął ledwie tydzień czuję się jakbym nie dodawała tu nic od wieków. Ten post czekał sobie aż wreszcie coś w nim napiszę i teraz to robię, a nie pisałam w nim dlatego że dopiero wczoraj wróciłam z zielonej szkoły, z Warszawy. Wolę nie komentować warunków w jakich musieliśmy spędzać noce... :-\ Warszawa to piękne miasto ale czułam się w nim jak mrówka i mimo wszystko wolę swój mały Szczecin. Dobra, ostatnio w komentarzach pod ostatnim postem obiecałam że zrobię tutka na taką sukienkę. Zabrałam się do tego jakiś czas temu i szczerze mówiąc nie wiem teraz czy ktoś zrozumie tą instrukcję. Dodałam tam strzałki (w paintcie oczywiście B)) które pokazuję w którą stronę coś szyć lub przewrócić.
Potrzebne:
-ofiara
-coś do pisania
-kartka
-nożyczki
-materiał
-ozdoby według własnego uznania.
-szpilki
-gumka w pasku
-maszyna do szycia (jak ktoś jest zdeterminowany to może próbować ręcznie ale jest dużo trudnej)
RADA: Wybierając materiał nie bierzcie grubych i bardzo sztywnych bo trudno je będzie wywinąć.
Bierzemy najpierw lalkę, kartkę i coś do pisania. Kładziemy ją na kartce i odrysowujemy coś w stylu romba na prostokącie. Zostawiamy oczywiście dużo zapasowego miejsca.
Wygląda to mniej więcej tak. Jeżeli komuś to pomoże to podałam moje wymiary, aczkolwiek mi wyszło za trochę ciasne. :P
Teraz odrysowujemy rękaw.Wygląda to jak element przed chwilą tylko przecięty na pół. Jest to tylko przód rękawa.
Wycinamy i mamy wzory do góry sukienki.
Wycinamy kawałek materiału (można go od razu wykończyć na dole) i składamy na pół.
Przyczepiamy wykrój rękawa ze strony zagięcia i wycinamy.
Gdy go rozłożymy mamy znów kształt rombu na prostokącie.
Czynność powtarzamy robiąc drugi rękaw.
Teraz przeczepiamy większy wykrój i wycinamy. Też dwa razy.
Mamy prawie górę...
Wyciągamy maszynę.
Bierzemy teraz jedną dużą część i jedną małą. Trzeba je teraz złączyć, więc rozkładamy rękaw prawą stroną do góry i przewracamy tak jak pokazuje nam strzałka.
Szyjemy ten kawałek.
Powtarzamy to z drugiej strony...
Gdy złożymy rękawy kształtuje nam się bluzka.
Przeszywamy tą samą techniką ostatnią z dużych części ale tylko z jednej strony. Powstaje nam taki kwiatek. xD
Szpilkami spinamy górę a następnie zszywamy ją, aby wykończyć górę.
Gdy to zrobimy składamy naszą bluzkę i skupiamy się na rękawie zaznaczonym na zdjęciu, czyli tym co ma po obu stronach materiał.
Gdy go już mamy złożonego zszywamy tak jak na zdjęciu.
Przewracamy na drugą stronę. To cud, mamy rękaw. Drugi na razie zostawiamy w spokoju.
Mam nadzieję że ktoś jak na razie chociaż trochę zrozumiał.
Wycinamy teraz prostokąt. Długość musi mieć przynajmniej 13cm, a szerokość zależy od tego jak długą chcecie mieć sukienkę.
Gumką mierzymy obwód w pasie lalki. Ucinamy długość obwodu z małym haczykiem aby potem sukienka przeszła też przez tyłek. ;P
Znów siadamy przed maszynę. Kładziemy pod igłę prostokąt i gumkę. Naciągając gumkę, przyszywamy ją.
Teraz łączymy dół z górą. Przewracamy jak na początku.
I zszywamy. Ja zszyłam to dość wysoko, ale można też niżej, to zależy tylko od tego jak się chce aby sukienka wyglądała.
W ostatnim punkcie zszywamy pozostały rękaw i dół sukienki.
Wywracasz na drugą stronę i gotowe. Gratulacje jeżeli ktoś zrozumiał. To wbrew pozorom nie jest w ogóle trudne, ale trudno to wytłumaczyć i potrzeba wprawy. Ale obiecałam i jest. Jeżeli Ci się udało to sukienka bez trudu wchodzi na lalkę. Ta akurat mi nie wyszła, zawaliłam na całości bo pod koniec zszywam trochę za daleko a gdy to poprawiałam sukienka nie weszła już na lalkę. ;-\ No cóż. Jest taka piękna pogoda że zaraz idę zrobić zdjecia.
Ale najpierw jeszcze informacja: założyłam sobie facebooka i fanpage'a bloga. Można mnie śmiało zapraszać i zapraszam do lajkowania strony. :D
Pozdrawiam i miłej soboty! :)
~Majorka.
Ja tam lubię Warszawę, duże miasta to chyba właśnie coś dla mnie.
OdpowiedzUsuńSukienkę muszę kiedyś spróbować zrobić, chociaż mi szycie nie idzie ._____.
happyhappy-doll.blogspot.com
Też bardzo lubię Szczecin :) nie za duży nie za mały ;) dzisiaj jak nie będzie padać wybieram się na wały ;)
OdpowiedzUsuńTutek bardzo fajny :)
Pozdrawiam cieplutko :))
Szczecin właśnie jest taki w sam raz, ja też miałam się wybierać na Wały ze znajomymi ale przez pogodę to odwołałam. A teraz słońce znów wyszło i jestem zmuszona siedzieć w domu.
UsuńDzięki Majorka , właśnie chciałam pisać na blogu prośbę , żebyś zamieściła tutorial. Musze spróbować. Może nawet dzisiaj . Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam ^*^
OdpowiedzUsuńSuper tutek :) Skorzystam, jak w mojej pracowni (tzn. pokoiku w którym szyję) nie będzie temp. 31 stopni ;)
OdpowiedzUsuńFajny tutorial :) Jak będę miała materiały to na pewno coś uszyję :)
OdpowiedzUsuńA tak po za tym to mieszkam bardzo nie daleko Szczecina! Fajnie, że są tu ludzie z moich okolic <3
Pozdrawiam xxxxxx
Oj tam czasami coś nie wyjdzie :) Świetny tutek :)
OdpowiedzUsuńMam prawie taką samą sukienkę :D
OdpowiedzUsuńSzyłam ją tak kompletnie na oko, hahahah XD
Świetny tutek ;p
Fajny tutek, przydatny :3. Sukienka wygląda uroczo.
OdpowiedzUsuńJa w sumie podobnie szyję sukienki :D Tutorial na pewno przyda się "zielonym" w szyciu, pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu sama namiętnie poszukiwałam takich przydatnych informacji :)
OdpowiedzUsuń