Pages

Hypnotised

Hello!

Miałam zamiar wrzucić jakąś typowo wiosenną notkę, ale jak na razie pogoda jest jeszcze troszkę markotna, także poczekamy aż na dobre zagości piękne słońce i ciepło. 😊
Dzisiaj Hope, która mam nadzieję będzie takim promyczkiem zapowiadającym cudowną wiosnę. 









~ ~ ~

Kilka osób prosiło o kontynuację historyjki z poprzedniego posta, także tak szybko coś tam skleiłam:






Miłego weekendu!

~Majorka.

BONUS:


Letter

Hello!

Walentynki co prawda były już jakiś czas temu, a dzisiaj obchodzimy inne święto (tłuste urodziny Majorki hihi), ale niestety przez ferie nie zdążyłam opublikować tych zdjęć wcześniej. 😅 Mam nadzieje że mi to wybaczycie, a ja bez zbędnych przedłużeń zapraszam na posta, ponieważ muszę jeszcze iść poudawać że ciesze się z faktu postarzenia się o kolejny rok. XD




*Joy cicha pantera*


Ewelina: JEZUSIE




Joy: To co napisałaś było przesłodkie.


Ewelina: Boże, jak długo tu stałaś?
Joy: Wystarczająco, żeby to przeczytać. By the way popracuj nad pismem bo oczy bolą.


Ewelina: ...


Joy: Dasz mu to?
Ewelina: Teraz już nie.


Joy: Po moim trupie, musisz mu to dać, jak nie to ja go przekażę. 
Ewelina: NO CHYBA NIE.


*chwyt na chytrą babę z RadomiaXD*


Joy: MAM, hahahahaha.


Joy: Jeju, niech się tylko Hope o tym dowie hihi.
Ewelina: Moje życie to żart.


Dobrych pączków!
~Majorka.