Pages

Hej, hej, hej! ♥

Witam wszystkich!  

Nie, to nie Majorka. To ja - Ewelina. :)



Jak już pewnie powszechnie wiadomo te dwie zdrajczynie - Maja i Joy pojechały sobie na wakacje, a mnie zostawiły w domu. A przecież nie będę tak bezczynnie siedzieć i czekać z kolacją aż wrócą, nie... Shakowałam jej konto (co nie było takie trudne) i teraz tu piszę. 


Wyobrażacie sobie że próbowała mnie nawet przekupić, abym nie marudziła, wymianą rzęs! Nie żebym ich nie przyjęła, no bo spójrzcie jak teraz wyglądam: A, no i jakby ktoś nie wiedział gdzie zakupić takie rzęsy to polecam chińczyka - za 4 zł można kupić takie sztuczne rzęsy. 



No dobra, ale nie po to tu przyszłam. Cyknęłam sobie parę fotek. Nie będzie głupiej paplaniny Majorki, ale tylko i wyłącznie moje zdjęcia. Jak będzie dużo komentarzy to udowodnię jej że jestem lepszą blogerką i też mogę coś tu dodawać. >:) Let's go!









Koniec. Mam nadzieję że wam się podobało. :3 Myślę, że jestem dziesięć razy lepszą blogerką od Majorki. A podczas gdy one wylegują się gdzieś nad basenem w cieniu parasola, ja będę obmyślała dalszy plan zemsty. >:D Tak więc jeżeli wam się podobało to dajcie łapkę w górę, lajknijcie, subskrybujcie, folołujcie, czy co tam się tu robi. :p Bay, bay!
A no i jeżeli macie jakieś propozycje na zemstę to walcie śmiało. >:)

Ewelina.

Travel time!

Witajcie! 

Co prawda do moich tureckich wakacji zostało jeszcze kilka dni, ale już teraz trwają przygotowania. A ponieważ jutro będę mega zajęta, podekscytowana, a Joy pewnie schowana w plecaku, już dziś dodaję tego posta. :3 Co do Joy - zdecydowałam że tylko ona się ze mną zabierze. :) Nie przedłużając zapraszam na zdjęcia. :)
M - Majorka (ja)
J - Joy


M- No i jak? Nie szykujesz się?
J- Do czego mam się szykować?
M- No jak to do czego? Lecisz ze mną na wakacje do Turcji.


J - Ojej! Na prawdę?


J- Napiszę o tym do Mio i zaraz zacznę się pakować!

(za walizkę posłużył nam stary pokrowiec od aparatu)
J - Dobra, mam walizkę, tylko co by tu wziąć? Jest tyle ciuchów...


J - Na pewno dwie tuniczki od Mio.


J- Kilka sukienek, dwie pary spodni, spódniczka, skarpetki... och...


J - Teraz tylko to zamknąć...


J - No właź! Zamknij się!


J - Jeszcze trochę!


J - Uf, chwila przerwy i jedziemy dalej!


J - Do tego pudełeczka zapakuję swoją biżuterię. 


J- Ale mam wrażenie że o czymś zapomniałam...


J - No tak, buty. Te glany na pewno się przydadzą. 


J - No i ostatnia rzecz - plecak, mój bagaż podręczny. 


J - I oczywiście przyjaciele. Panie Wiewiórko, zobaczysz ze mną prawdziwy samolot!



J - W sumie, to kto wie jak jest w tej Turcji...


J - Płaszczyk może okazać się niezawodny! Jeszcze bym zmarzła!



M - I co? Gotowa?
J - Gotowa jak nigdy!

Tym miłym akcentem kończę posta. Posty się jak na razie nie będą pojawiać, chyba że złapię gdzieś wi-fii. ;3 Spodziewajcie się natomiast dużego spamu zdjęciowego po powrocie. :) Do napisania. :)

~Majorka.