Pages

In the hot day.

Gif jest tu dlatego że kojarzy mi się z wakacjami (no i dlatego że uwielbiam na niego patrzeć, ale cii, nie oceniajcie mnie )
Hejo! :3
Najpierw sobie pogadam, a później czeka nagroda dla wytrwałych. :)
Jak mijają wakacje? Nie miałam ostatnio ochoty nic pisać, więc dopiero teraz dziękuję za bardzo miłe komentarze pod poprzednim postem. Motywujecie mnie, ale mimo tego nadal się byczę (aż do dzisiaj). Oglądałam ostatnio wasze blogi i na większości są piękne wakacyjne zdjęcia. Ja muszę jeszcze poczekać na moją turecką podróż, ale i tak postanowiłam że zrobię sobie taki kolaż 'upamiętniający' (?) mój dotychczasowy odpoczynek. Za wiele ciekawego to się nie działo, ale codziennie miałam w rękach aparat i coś tam sobie powstawało.
Ogółem rzecz biorąc nie zrobiłam nic a nic pożytecznego, no może z wyjątkami. ;D Ćwiczyłam sobie angielski (pewnie niektórzy powiedzą: 'w wakacje?!') słuchając ulubionych piosenek i ze słuchu pisząc z nich teksty, czytałam książki, rysowałam sobie (głównie po rękach :d), robiłam zdjęcia, od czasu do czasu jeszcze gotowałam oraz oglądałam filmy z kanału PewDiePie'a (xD). Słuchałam of course drogich panów z gifu na górze. ♥ :3 
* * *
Wczoraj zauważyłam że Ewelina ma zadrapanie na ustach. Nie pierwsze zresztą. Złapałam zatem ją w rękę, w drugą iście 'profesjonalny' sprzęt i zaczęłam poprawiać usta. Bałam się trochę to dotykać i co chwilę były wachania: "o Boże, a jak całkiem zepsuję?". Podjęłam jednak ryzyko i zrobiłam to. Wyszło nie najgorzej, tyle że teraz usta wydają się bardziej 'jaskrawe'. Nie martwię się jednak tym, bo wiem że za chwilę mi przejdzie. Jak znowu się zepsują wyślę ją do jakiegoś profesjonalisty na repaint tych ust. Bądźmy jednak dobrej myśli że więcej to się nie powtórzy... 
Tak więc zadowolona z efektu wybrałam się na balkon i zrobiłam dziewczynom sesyjkę. Sama też chętnie wypluskałabym się w basenie, a jak nie to przynajmniej w wannie. :c












To zdjęcie przy okazji zrobiłam na konkurs u Kyuo. :)

Po skończonej zabawie ktoś musiał posprzątać...


Na koniec jeszcze pokażę wam metkę od sukienki z poprzedniego posta bo z tego co pamiętam Dynoras chciała ją zobaczyć. :)


No i zdjęcie żyrandola z daleka, bo też prosiliście. :)


Taki post bez ładu i składu, ale podoba mi się i taki zostanie. :) Lecę pięćsetny raz przesłuchać 24/seven. ;3 Pozdrawiam.
~Majorka.

Chandelier

Hello everyone! :)

Obiecałam wam następny post z tymi zdjęciami więc jest. :) Inspiracją do zdjęć była piosenka podana niżej (można sobie włączyć dla klimatu), a dokładniej to cytat:
"I'm gonna swing from the chandelier, from the chandelier."
Jak ktoś nie rozumie to dosłownie: "Będę zwisać z żyrandola, z żyrandola.". Pomyślałam że to ciekawy pomysł, a w moim pokoju jest taki mały żyrandol z ikei. Gimnastykowałam się trochę przy nim. Ciężko było robić zdjęcia nie dostając zawału i nie myśląc o tym że lalka zaraz zleci. Na szczęście jest metalowy i stopy od obitsu mają magnesy. :p Ale i tak pomyślcie jak to trudno robić zdjęcia prawie 2 metry nad ziemią (dokładniej 1,90m - zmierzyłam xd). :/






Taki trochę dziwny kadr, ale podoba mi się. :3





Zostawiam was ze zdjęciami aby nie zniszczyć klimatu. ;3
Pozdrawiam. 

~Majorka.