Zawsze marzyłam aby mieć w swojej kolekcji taką lalę z mega słodkim ryjkiem. ^u^ A skoro ktoś taki tutaj jest, to dlaczego z tego nie korzystać? Tak samo z czasem - dopóki go mam to robię tyle zdjęć ile wlezie. :3 Uszyłam wczoraj sukienkę (wiem, coś niesamowitego) dla Eweliny do następnych zdjęć i gdy już chowałam maszynę zrobiło mi się żal Joy i jej także coś zrobiłam. Nic wielkiego. W porównaniu z szafą większej panienki, jej ubranka to pikuś.
Byłam ostatnio w ciuch budzie po materiały, ale za jedną dziecięcą bluzę prawie 20zł! Już nigdy moja stopa tam nie postanie. Zawsze wychodziłam z tam tond z workiem materiału, a tu takie coś. Zwyczajna bluza... Nikt tam nie kupuje więc chyba podnieśli cenę.
Zaraz jak się rozpiszę to nie skończę, więc może przejdźmy do zdjęć. :)
Ach... A jutro znów do szkoły. Z drugiej strony im szybciej tym lepiej - bliżej do ferii! *u*
Do napisania!
Majorka.