Pages

Arrival: nadzieja

Hello!

Nie spodziewałam się że ta paczuszka tak szybko przyjdzie, ale jak to mówią - darowanemu koniowi nie patrz w zęby, a w końcu moja panienka jest przy mnie. :D Zdjęcia robione po 20 bo dopiero wtedy mogłam odebrać moją... no właśnie, kogo to przywiało? :p


???

HOPE


Tak, dal Kanta, chyba jeden z najbardziej niedocenionych moim zdaniem modeli, a panienka jest po prostu przepiękna. 


Na wolności


Specjalnie pobawiłam się opcjami w fotoszopie trochę dłużej - makijaż panienki. ;3; Te brwi no poprostu i jaskółki, ah! Jedyne co to te czerwono-brokatowe oczy, ale je się wymieni kiedyś. 


Oczywiście strój na ostrzał, jedyne co mi się w nim podoba to kurteczka, kiedyś się przyda do czegoś na pewno, nie wiem co z resztą. xD Te ubranka też mi do niej w sumie nie pasują bo już mam pomysł na nią, ale uznajmy to za fazę przejściową. 


* * *



















<oprócz Mio, to bliźniaczka>


Teraz mam na głowie dwa potwory ;_;

Kto zgadł model? XD
Niedługo zamierzam się wybrać z paskudami na jakis plener, ale zważywszy że Hope musi na razie zostać na sztywnym stockowym ciałku będzie trochę trudno. x)
Tymczasem trzymajcie się. ;>

Pozdrawiam,

sparkle

Hello!

Witam was serdecznie w tym jakże spóźnionym poście. Zdjęcia miały się pojawić w wigilię, ale jak widać publikuję je dzisiaj. Moje spóźnialstwo mogę wytłumaczyć pobytem komputera w serwisie, tym że lepiłam pierogi lub piekłam bułki, albo po prostu tym że mi się nie chciało. :p No trudno, w każdym bądź razie mam nadzieję że święta spędziliście w spokoju, szczęściu i towarzystwie najbliższych, a Mikołaj nie dał plamy. ;) Uh, a z czym tutaj dzisiaj przychodzę? No powiedźcie mi, co to za święta bez bokehu na tle choinki? :D Wiem, nie mogliście się doczekać aż jakiś zobaczycie na blogsferze, tak mało przecież postów z tą techniką, nie musicie dziękować. :*








Przerabiając te zdjęcia znalazłam na dysku jedną sesyjkę której wcześniej nie pokazywałam, jeszcze z listopada. Moja siostra miała wtedy urodziny no i jako taki wzór siostry kupiłam jej lalkę. :> No tak, a cóżby innego? Wybór padł na Ever After High - Ashlynn Ella z serii jakiejs tam. Siostra się cieszyła, a ja myślę że Mattel dużo bardziej się postarał niż w przypadku MH. Zauroczyły mnie te laleczki, no nie zaprzeczę. ;p






Dla porównania: dal i Ever After High. Joy chyba nie jest szczególnie zadowolona z nowej koleżanki w domu. ;p



* * *

Prawdopodobnie niedługo będę zamawiać kogoś nowego. :> Mikołaje zapewniły pieniążków i o ile w miedzy czasie mi coś nie odwali to dziewczyny zyskają długo wyczekiwaną, nową koleżankę. :3 Tak, koleżankę, teraz możecie obstawiać kto to będzie. xD (osoby wtajemniczone - mordki z klucz c:) Napiszę kiedy pannica zostanie zakupiona. ;)

Miłej soboty kochani! :)