こんにちは!
Konnichiwa!
Chyba mam już to wszystko za sobą: oceny praktycznie wystawione, niedługo zielona szkoła, a ja już prawie nie zwracam uwagi na moje chore umysłowo koleżanki. Stwierdziłam że głupiemu się ustępuje i że szkoda tracić czasu na ich kompleksy. No cóż. Dostałam dzisiaj trochę jasno brzoskwiniowego materiału, a materiał plus czas wolny równa się nowa sukienka dla Joy. Mała się trochę nafochała bo już trzeci post z rzędu nie robiłam jej zdjęć. A pogoda była dziś tak piękna że odstawiłam książkę na bok i wyszłam z nią na dwór.
Kocham ją w takich sukienkach. ♥
Gdy wracałyśmy do domu zebrałyśmy trochę stokrotek i pachnącego jaśminu.
Jako bonus potraktujcie zdjęcia które obiecałam siostrze. To jej kolekcja mini lala Loopsy.
Pozdrawiam, miłej soboty kochani. ;)
xxx
~Majorka.
Edit: Byłabym zapomniała! Czy chcecie może konkurs/candy z okazji rozpoczęcia wakacji? :)