Pages

Dawno temu a trawie...

Hej kochani!
Jak tam u was? Ja dzisiaj wpadam tak czysto z kilkoma informacjami i zdjęciami. Zaraz lecę do ciuch budy po materiały, bo muszę się jakoś odstresować. Miałam dzisiaj test z geografii i jestem pewna że go zawaliłam bo wszystko napisałam odwrotnie... :-/ Ale od czego są poprawki, uczymy się na błędach. :-D Ale teraz nie o tym. W zeszłą niedzielę byłam na szczecińskich Jasnych Błoniach. Zabrałam ze sobą Joy, ale żadnego zdjęcia nie zrobiłam. :-P Zrobiłam za to pod blokiem (tam gdzie zresztą zawsze). Słońce jest takie piękne kiedy zachodzi.  
(powiększcie :-))







Joy ma na bluzce kanarka, ale skojarzył mi  się na początku z kurczakiem, tak więc pieszczotliwie ją tak nazwałam. Mój mały kurczaczek.  

Ten tego, tak jakoś ostatnio machnęłam się przy maszynie i powstało coś na sprzedaż. ;-)


Jest to letni komplecik dla pullip składający się z: short'ów do kolan i białej bluzy z rękawem 3/4. Gratis dodaję podkolanówki. ;-) Cena: 10zł
Wszelkie inne informacje w zakładce ♥For Sale♥
A jeżeli ktoś się zastanawia jak wygląda na stockowym ciałku dla pullip, to prezentuje się tak:

Łapki włożyłam tu od obitsu 21, ale nie zwracajcie uwagi. Tamte miały po prostu ,,wypadek"...
Ogólnie zestawik pasuje, z małym szczegółem że są spodnie są za luźne w pasie. Na czyjąś prośbę mogę je zmniejszyć. :-)

Dobra, ja idę, papa!

BONUS:


Będę szyła takie bluzy, ktoś się pisze? ;-D


~Majorka


Colorful wind...

Ach, Majówka. Dla większości to tylko wolne od szkoły, pracy, a dla mnie to w pewnym sensie rocznica. Rok temu (dokładnie 30.04, dwa dni temu) odebrałam od pani listonosz pudełko w którym kryła się moja pierwsza, pełno wymiarowa pullip.  Pamiętam tą euforię która mnie ogarnęła. Nie chcę się zbyt dużo rozpisywać, ale wiem że gdyby nie ona moje codzienne życie nie byłoby takie same. To niesamowite ile czasu i pracy można poświęcić kawałkowi plastiku. Jest całkowicie wykończona i w stu procentach moja.  

Widzieliście wiele jej twarzy. Ona też jak na lalkę wiele widziała. Tuż po swoim przyjeździe zwiedziła ze mną Warszawę, była w Turcji, w Zakopanym, a wczoraj nawet w Świnoujściu. Happy Birthday!   


***
Zmieniając temat: Jak wam mija majówka? :) Ja wczoraj, jak już powiedziałam, byłam w Świnoujściu. Miałam ze sobą swoje plastiki, ale wiatr wiał tak mocno że nie zrobiłam im ani jednego zdjęcia. Mam za to porcję zdjęć z mojego rodzinnego Szczecina. :) Dokładniej spod domu. Pogoda była piękna, a wokół pełno ślicznych roślin. 











Chętnie bym sobie jeszcze popaplała, ale muszę jechać do sklepu. 
Miłego dnia! ;) 

~Majorka.