Pages

We found a love...

Wczoraj były walentynki (zapłon). Jak dla mnie zwykły dzień, gdyby nie to że zaczął on w moim regionie ferie. :) Jakby się zastanowić to już od tygodnia mam ferie. Nie ruszam się z łóżka, jest mi nie dobrze i co jakiś dzień jeżdżę do lekarza. Coś z siebie jednak wczoraj wykrzesałam i powstały ukazane niżej zdjęcia. Nie mam na nic siły. Nawet do pisania, więc szybko dodaję i zmykam. Smacznego bloggerku!





Fajnie gdyby kiedyś zagościł w mojej kolekcji jakiś taeyang. :3 
Mam tutaj na szczęście moje dwie śliczne dziewczynki.  




Bawiłam się ostatnio światłami w pokoju, więc łapcie też tutaj taki tam bonus. ;)



Mam nadzieję że następna notka będzie napisana z jakimś sensem. ( '.')/ 

Majorka.


Przeprowadzka oraz tutorial: "łóżko lali"

Oczywiście z góry mówię że ja się nigdzie nie przeprowadzam. Przeprowadzka dotyczy Joy, a dokładniej - przenosi się na nową półkę. :D Małymi kroczkami zbliżam się (a tak przynajmniej czuję) do upragnionego remontu mojego pokoju. ♥ Dzisiaj zamontowaliśmy regał na ścianie, a jedną półkę zarezerwowała sobie moja mała. W pokoiku Eweliny coraz bardziej brakło mi miejsca, a teraz mam rozwiązanie.



Jak widać jest tam na razie parę mebelków. Miejsca dużo też nie ma i jak to mówią: ciasne ale własne. :) Blogger oczywiście zjadł całą jakość. 
Długo nie wytrzymałam: wpadłam na pomysł zrobienia łóżka, kiedy przez katar wytraciłam kolejne pudełko chusteczek...



Potrzebne ci będzie:
- pudełko - w moim przypadku było to zwykłe pudełko po chusteczkach, ale tu w grę wchodziła lalka dal na obitsu 21cm. Jeżeli chcemy to zrobić dla np. pullip to musisz znaleźć coś większego.
- jasny materiał (jako prześcieradło)
- kawałek kartonu (najlepiej grubego)
- nożyczki
- pistolet klejem na gorąco
- biała faraba, lub wybranego koloru mebla
- pędzel i ołówek
- cierpliwość ;)

Na kawałku kartonu rysujemy łuk i wycinamy. Szerokość tego kartonu musi być taka sama jak szerokość pudełka - to będzie tylna "ściana" łóżka.


Tak ma to mniej więcej wyglądać.

Teraz podłączamy pistolet z klejem do prądu i czekamy aż się rozgrzeje. W tym momencie lalka ma prawo marudzić pod nosem. ;)

Kiedy wreszcie klej będzie ciepły ostrożnie przyklejamy biały materiał do jednego z dłuższych boków pudełka.  UWAGA NA PALCE!

Całe pudełko nim obklejamy od strony gdzie nie ma dziury. I jeszcze jedna mała rada (na co z początku nie zwróciłam uwagi): aby uniknąć sytuacji że napisy z tyłu pudełka prześwitują przez materiał, radzę je zakleić kartką przed sklejeniem z materiałem. 

Następnie bierzemy kartkę techniczną i odrysowujemy mniejszy bok.

Wycinamy i odkładamy na bok.

Bierzemy farbę i malujemy karton. Ja wybrałam kolor biały ponieważ jej pokój będzie w takich kolorach, ale jeżeli ktoś chce to może być równie dobrze czerwony. =)


W czasie kiedy farba schnie, bierzemy nasz prostokąt i przyklejamy do pudełka. To jest nasz przód łóżka.


Obracamy pudełko i po drugiej stronie przyklejamy wyschnięty już karton. Nadal uważamy na paluchy. ;)  

Na koniec dla dodatkowego efektu możemy przyozdobić czymś łóżeczko, np. kokardką. Ja skusiłam się akurat na koraliki w odcieniu różowym. :3



~ ~ ~





Mam już pomysł na kolejnego posta, ale nie pojawi się wcześniej niż za tydzień. Teraz skupię się nad dokończeniem pokoiku Joy, więc jak tylko będzie gotowy pokaże go wam. :)
Lecę, do napisania!




Majorka.