Pages

Przeprowadzka oraz tutorial: "łóżko lali"

Oczywiście z góry mówię że ja się nigdzie nie przeprowadzam. Przeprowadzka dotyczy Joy, a dokładniej - przenosi się na nową półkę. :D Małymi kroczkami zbliżam się (a tak przynajmniej czuję) do upragnionego remontu mojego pokoju. ♥ Dzisiaj zamontowaliśmy regał na ścianie, a jedną półkę zarezerwowała sobie moja mała. W pokoiku Eweliny coraz bardziej brakło mi miejsca, a teraz mam rozwiązanie.



Jak widać jest tam na razie parę mebelków. Miejsca dużo też nie ma i jak to mówią: ciasne ale własne. :) Blogger oczywiście zjadł całą jakość. 
Długo nie wytrzymałam: wpadłam na pomysł zrobienia łóżka, kiedy przez katar wytraciłam kolejne pudełko chusteczek...



Potrzebne ci będzie:
- pudełko - w moim przypadku było to zwykłe pudełko po chusteczkach, ale tu w grę wchodziła lalka dal na obitsu 21cm. Jeżeli chcemy to zrobić dla np. pullip to musisz znaleźć coś większego.
- jasny materiał (jako prześcieradło)
- kawałek kartonu (najlepiej grubego)
- nożyczki
- pistolet klejem na gorąco
- biała faraba, lub wybranego koloru mebla
- pędzel i ołówek
- cierpliwość ;)

Na kawałku kartonu rysujemy łuk i wycinamy. Szerokość tego kartonu musi być taka sama jak szerokość pudełka - to będzie tylna "ściana" łóżka.


Tak ma to mniej więcej wyglądać.

Teraz podłączamy pistolet z klejem do prądu i czekamy aż się rozgrzeje. W tym momencie lalka ma prawo marudzić pod nosem. ;)

Kiedy wreszcie klej będzie ciepły ostrożnie przyklejamy biały materiał do jednego z dłuższych boków pudełka.  UWAGA NA PALCE!

Całe pudełko nim obklejamy od strony gdzie nie ma dziury. I jeszcze jedna mała rada (na co z początku nie zwróciłam uwagi): aby uniknąć sytuacji że napisy z tyłu pudełka prześwitują przez materiał, radzę je zakleić kartką przed sklejeniem z materiałem. 

Następnie bierzemy kartkę techniczną i odrysowujemy mniejszy bok.

Wycinamy i odkładamy na bok.

Bierzemy farbę i malujemy karton. Ja wybrałam kolor biały ponieważ jej pokój będzie w takich kolorach, ale jeżeli ktoś chce to może być równie dobrze czerwony. =)


W czasie kiedy farba schnie, bierzemy nasz prostokąt i przyklejamy do pudełka. To jest nasz przód łóżka.


Obracamy pudełko i po drugiej stronie przyklejamy wyschnięty już karton. Nadal uważamy na paluchy. ;)  

Na koniec dla dodatkowego efektu możemy przyozdobić czymś łóżeczko, np. kokardką. Ja skusiłam się akurat na koraliki w odcieniu różowym. :3



~ ~ ~





Mam już pomysł na kolejnego posta, ale nie pojawi się wcześniej niż za tydzień. Teraz skupię się nad dokończeniem pokoiku Joy, więc jak tylko będzie gotowy pokaże go wam. :)
Lecę, do napisania!




Majorka.



Little miss of plastic ♥

Zawsze marzyłam aby mieć w swojej kolekcji taką lalę z mega słodkim ryjkiem. ^u^ A skoro ktoś taki tutaj jest, to dlaczego z tego nie korzystać? Tak samo z czasem - dopóki go mam to robię tyle zdjęć ile wlezie. :3 Uszyłam wczoraj sukienkę (wiem, coś niesamowitego) dla Eweliny do następnych zdjęć i gdy już chowałam maszynę zrobiło mi się żal Joy i jej także coś zrobiłam. Nic wielkiego. W porównaniu z szafą większej panienki, jej ubranka to pikuś. 
Byłam ostatnio w ciuch budzie po materiały, ale za jedną dziecięcą bluzę prawie 20zł! Już nigdy moja stopa tam nie postanie. Zawsze wychodziłam z tam tond z workiem materiału, a tu takie coś. Zwyczajna bluza... Nikt tam nie kupuje więc chyba podnieśli cenę. 
Zaraz jak się rozpiszę to nie skończę, więc może przejdźmy do zdjęć. :)








Ach... A jutro znów do szkoły. Z drugiej strony im szybciej tym lepiej - bliżej do ferii! *u* 
Do napisania! 



Majorka.