Pages

Pokerowa Królowa + licznik

Właściwie to kórlowa ,,Wojny". :)
 
(Julia nie chciała stać, więc stoi na stojaku, dlatego z góry przepraszam bo to dziwnie wygląda... :/)
 
M: Julia co robisz?
 
J: A nic.
<kładzie się na łóżko>

J: A co tam trzymasz?
 
M: Karty do gry.
 
J: Ale fajne! Idealnie dla mnie. Mogę zagrać? 

M: Dobrze. Zagrajmy w ,,Wojnę" bo jest łatwa. Masz tu 5 kart.
 
J: A o co w tym chodzi?
 
M: Zaraz ci wytłumaczę. Chodzi o to że kładziesz kartę, nie patrząc na nią, potem ja kładę i odsłaniamy je. Ten kto ma więcej wygrywa.

J: Ok, myślałam że to będzie bardziej skomplikowane.
 
M: Dobra, kładź, ja już połarzyłam.

<kładzie>
 
M: No i odsłaniamy.

J: Ja mam ,,A". Co to znaczy?
 
M: To jest ,,As". A ja mam...

M: ... ja mam 4. Wygrywasz. ._.

J: Ojej! Naprawdę? Jeszcze nigdy nic nie wygrałam!
 
M: Spokojnie, to tylko początek... Ostatecznie przegrywa ten, kto nie będzie miał już więcej kart.

M: Dalej, kładź.

<odwraca>
J: To jest...
 
M: ... król. Ja mam 3. Wygrywasz. >.<

Ostatecznie Julka wygrała.
Przegrała z lalką... ._.
Julce spodobały się także, ,,sukienki pań na obrazkach" i teraz chce żebym jej takie uszyła... ;_;

Nie wiem czy ktoś wogóle to zauważył, ale Julcia siedzi nie w swoim pokoju.
Otóż jest to pokój, który zrobiłam (ale wciąż jest w budowie) dla nowej lokatorki, ale służy także jako pokój zabaw dla Julci. Na razie, może się relaksować czytając... chwila...
 
M: Julia, skąd ty masz tą gazetę?
 
J: Co? VIVĘ?
 
M: Tak skąd to masz? Jesteś za młoda na takie gazety?
 
J: To po co ją zrobiłaś?
 
M: Napewno nie zrobiłam jej dla ciebie. Ty masz swoje książeczki.
 
J: Ojtam, ojtam! XD

A na koniec Julcia i ja, chiałybyśmy Wam wszystkim podziękować, za wszystkie wejścia, komentarze, obserwowanie itp...
Dzięki Wam doszliśmy do liczby 1010!
Dla mnie to jest naprawdę dużo, biorąc pod uwagę moje amatoskie zdjęcia. xd

J: DZIĘKUJEMY! :***
 


Słońce *w* + nowy image

Nie miałam pomysłu na tytuł, więc. :/
Ale nie ważne.
Jak zwykle piękne słońce, symbolizuje, chodź na chwilę, wyjście na sesję.
I tak jak zwykle, w grę wchodzi mój balkon. B)
Tak naprawdę,  to te zdjęcia zrobiłam tydzień temu, ale jakoś nie miałam ani chwili czasu,
aby je wrzucić... ._.'






A tu na storczyku, którego rysowałam >TUTAJ<.
 
A teraz:
Ostatnio wspomniałam że muszę coś zrobić z wigiem Julci.
Nie chodzi o to że jest do niczego, czy coś, ale znudziły mi się ciągłe proste włosy.
Rozczesałam je dlatego, popsikałam odżywką w spreju.
Jednak tak, czy siak, jej włosy są za krótkie na jakie kolwiek zmiany, typu: warkocze, kucyki itp...
Więc poszukałam w pudełku jakich kolwiek spineczek i znalazłam.
Bardzo kreatywne, ale zawsze coś. >.<

Pierwsza to spinka z kokardą, która idealnie się komponuje z drugą ulubioną sukienką Julii.


Druga wersja to dwie spineczki, także kokardki.  
 
Według mnie, wygląda w nich uroczo. *.*
A zwłaszcza w pierwszej wersji.
A ty jak uważasz? C;
 
PS. Przybyłeś/łaś, zobaczyłeś/łaś, skomentowałeś/łaś. :D
PS.2. Mam nadzieję że już niedługo, przybędzie  moja pullipowa panienka. Nie mogę się doczekać!!!