Pages

Potwory z Zakopanego

Ponieważ Wasze komentarze bardzo mnie motywują, zrobiłam dziś szybciej lekcje i zajęłam się obrabianiem zdjęć z Zakopanego. Kogo ja oszukuję - tak naprawdę mam jeszcze zadanie z chemii. :'D
 Tak czy owak, mam dla was mega spam. Powiem szczerze że trudno było mi znaleźć spośród ponad 400 zdjęć znaleźć swoje. Najwięcej było zdjęć z Wieliczki robionych przez mojego tatę. Ja wolałam w tym czasie oglądać wszystko dookoła, zresztą wydaje mi się że do tego aparatu i tak bym się nie dopchała. :) Swoją drogą Wieliczka to superowa sprawa. Najlepsze było muzeum Żup Krakowskich (moim zdaniem). Chodziliśmy w bardzo małej grupce (moja 4-osobowa rodzina + przewodnik), dlatego nie było tłumów. Większość turystów wolała po zwykłej wycieczce lecieć na obiad. :/

Jeżeli chodzi o lalki to wolałam nie brać ich ze sobą na dalsze wycieczki. Bałam się trochę aby się nic nie stało w transporcie, a i tak przy tłumach ludzi nie ma jak robić zdjęć... Zostaliśmy przy okolicach domku w którym mieszkaliśmy. Okazała się to być idealna okolica do robienia zdjęć: z dala od niepotrzebnych gapiów, dużo zieleni, piękne widoki na góry.
(zdjęcia robione w różnych dniach)


Młodsza z siostrzyczek nie dała odpocząć starszej, jak widać... Przy okazji: tytuł posta wziął się os bluzy Joy (na zdjęciach) w której przypomina mi małego potworka... :3







I ten szpan.
.
.
.

Znaleźliśmy śnieg! :D


Nie za dużo ale zawsze coś.



Takie widoki, wprost na Giewont i śpiącego rycerza.

Któregoś tam dnia byliśmy też na Gubałówce. Pozwoliłam sobie wstawić tu panoramę. :)


,,Nie ma litości! Idziemy dalej."

,,No chodź, chodź zobacz!" ;D

Była też ze mną osóbka której dawno, ale to bardzo dawno tu nie było, a zasługuje na uwagę. 



Mam taki pomysł, aby założyć jej stock'owe ciałko Joy. Tylko wtedy muszę je połączyć z od dzielną częścią od obitsu (bo jak wiemy Joy ma hybrydę). Tak, ja skąpiec nie chcę znowu zamawiać obitsu, bo uważam że nie potrzebne jej będą takie funkcje jakie spełnia obitsu. Ale na tym małym czymś też nie zostanie. Muszę jeszcze pomyśleć. 

Po męczącej podróży czas wrócić do domu...

...a najlepiej na ramionach siostry. :)

Ostatniego wieczoru byłam jeszcze na Krupówkach, tak więc łapcie jeszcze dwa zdjęcia. 



To co mnie tam zaskoczyło to wywieszone ozdoby Bożonarodzeniowe. Chciałam tego wieczoru zrobić zdjęcie choince, ale jak na złość zaczęli to wszystko ściągać i po choince nie zostało ani śladu. 

A oto moje pamiątki. Wciąż się z siebie śmieję bo: ,,pojechałam do Zakopanego, a wróciłam z materiałami z Wrocławia". W drodze powrotnej zajechaliśmy do Wrocławskiej Ikei na obiad i tak jakoś wyszło. :P

Mam teraz dużo planów. Niektóre są już w trakcie realizacji. :) 

Teraz się już z wami pożegnam bo muszę ,,zbilansować równanie reakcji". Jeszcze nie do końca rozumiem co to znaczy ale brzmi strasznie. :)


Majorka.


7 komentarzy:

  1. Świetne tkaninki :)
    Ogólnie widać, że wycieczka Wam się udała
    Ja tak cicho proponuje, by i z twojego szkraba nie zrobić takiej hybrydy, jaką jest moja Nel, czyli na obitsu 11

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy nie polecasz ze względu na rozmiar, funkcję, wygląd czy może z innych powodów? :)

      Usuń
  2. Urocze *w* mega podoba mi się ta bluza ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia :D A bluza Joy jest genialna, bardzo mi się podoba.
    Gratuluję udanej wycieczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bluza Joy jest piękna! Ja w życiu nie uszyłabym czegoś takiego. ;-; Dobrze rozumiem, że nie lubisz wyciągać lalek przy ludziach... Smutne, że inni nie potrafią zrozumieć naszej pasji. :C

    Blog ma nową nazwę http://dolls-and-pillow.blogspot.com/ . Możliwe, że usunięto Ciebie z obserwatorów. Sprawdź jeśli chcesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia są cudowne! *-*
    Uff, powtarzałam to już tyle razy, ale co poradzić?
    A Joy to chodzące cudo bogate w cukier <3

    happyhappy-doll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia i śliczne lalki. Ja nie mam swojej, ale wciąż rozważam ;)

    justletthembe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. :)
Jeśli jeszcze nie napisałeś lub nie napisałaś/eś komentarza, to śmiało! :D
Napisz swoją opinię. Zachowując umiar. Jest możliwość komentowania anonimowo, ale ostrzegam że jakieś głupie komentarze są od razu usuwane. :)