... czyli zdjęcia pt. ,,chwalimy się"
Kasztanki! *3*
No, tak więc w sobotę spod mojej igły wyszły te oto spodnie, oraz inne ubrania, ale to za chwilę. Wreszcie przyniosłam od babci maszynę, która jest teraz w pełni moja! Zawsze musiałam tam chodzić, a skoro babcia ma ich aż (aż!) cztery, to jedną zabrałam. :3 Teraz się nie ograniczam. ;p
W moim mieście już jesień zawitała (no niestety), a Ewel nie miała żadnych długich spodni.
No i zaszalałam. Uszyłam rajstopki, sweter i trzy sukienki.
No i teraz pojawia się pytanie.
Z kasą trochę krucho, a potrzebuję chociażby na nowe materiały.
Wymyśliłam że mogłabym takie ubranka sprzedawać, ale czy ktoś by je kupował? (oczywiście nowe, nie te)
Spróbuję uszyć kilka sztuk, czegoś tam, wrzucę tutaj i zobaczymy. :)
Na do widzenia jakże jesienny całusek od Ewel. :*
:*
Ciao!
Majorka.
Świetne ubranka ^^
OdpowiedzUsuńDzięki. ^w^
UsuńSliczne ubranka masz talent *.*
OdpowiedzUsuńu mnie kasztany rosną prawie, że na podwórku więc zbieram na bieżąco xD
A u mnie wszędzie na około, ale w tym roku moja siostra wszystkie zbierała i dała do szkoły na jakiś konkurs - nie będzie ludków z kasztanów. ;( xd
UsuńWszystkie ubranka świetne, ale.... SWETEREK PIĘKNY <333
OdpowiedzUsuńDziękuje. ;D
UsuńŚliczne ubranka, może ja bym się skusiła :3
OdpowiedzUsuńu mnie z kasą też nie najlepiej, ale noo..
dla takich śliczności <3. :D
Byłoby cudownie! ^w^ Tylko że ja szyję tylko dla pullipów i ewentualnie dla monsterek. :)
UsuńWow, super szyjesz :3 A Ewel jest cudna :3
OdpowiedzUsuńDzięki. ;)
UsuńZapraszam do mnie http://lola-luszka.blogspot.com
OdpowiedzUsuń