Hej.
No więc dzisiaj przed ostatnia sesja ze zdjęć które czekają na swój moment.
Niestety prze te kilka dni doszło ich jeszcze więcej, ale z nimi muszę poczekać...
U mnie już na 100% jest lato, co bardzo sprzyja w robieniu zdjęć.
Znalazłam ostatnio sukienkę dla Eweliny, a kiedy jej ją załorzyłam, pierwsze co mi się skojarzyło to: Calineczka.
Stąd ten tytuł.
Miało być trochę więcej zdjęć zacnych kwiatków, ale przyszli goście z kosiarką i wszystko wycieli... ._.
Zdjęć było też ogólnie więcej, ale nie wszstkie się nadawały.
A jutro ujawni się napewno coś nowego... :)
PS. Zapraszam na mojego aska. :)
Ślicznie <3 Zdjęcia są naprawdę piękne :)
OdpowiedzUsuńDziękuje, ale do ideału im daleko.
UsuńJak narazie to wysłuchuje rad od wujka, fotografa.